Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

40 lat oddawania się pasji tworzenia

Czytaj dalej
Daniel Klusek

40 lat oddawania się pasji tworzenia

Daniel Klusek

Anegdoty, wzruszenia, prezenty, niespodzianki i dużo muzyki– tak wyglądał piątkowy benefis prof. Leszka Kułakowskiego.

– To retrospekcja, spotkanie z przyjaciółmi, z którymi grałem, dla których komponowałem. Ale również uroczystość rodzinna – mówił w piątkowy wieczór w słupskiej filharmonii prof. Leszek Kułakowski na chwilę przed rozpoczęciem swojego benefisu.
Tego wieczoru słupski kompozytor, pianista jazzowy i pedagog świętował 40-lecie działalności artystycznej. – W ciągu tych lat najważniejsza była dla mnie konsekwencja, utrzymanie radości z grania i pasji do muzyki.

To dlatego uprawianie tego zawodu jest dla mnie wciąż przyjemnością. Jazz daje mi niczym nieograniczoną wolność. Muzyka sprawia, że wciąż czuję się młodo.

W tej radości wynikającej ze wspólnego grania jazzu uczestniczyli na widowni przyjaciele jubilata i fani jego twórczości. A na scenie zaprezentowało się w sumie niemal 150 wykonawców: orkiestra słupskiej filharmonii, chóry i soliści z całej Polski oraz z Niemiec. W pierwszej części usłyszeliśmy m.in. fragmenty mszy „Missa Miesri Cordis”, a specjalny utwór dla jubilata wykonał brat Leszka Kułakowskiego – Bogdan. Publiczność usłyszała też kilka piosenek z najnowszej płyty kompozytora „Love Songs”. W utworze „Przytul, by świat zasnąć mógł” wokalistce Joannie Knitter towarzyszyła Regina Kułakowska, żona jubilata. Jej część utworu zamieniła się w romantyczne wyznanie, które małżonkowie zakończyli w swoich ramionach. Przed przerwą usłyszeliśmy jeszcze balladę z „Rosemary’s baby” Krzysztofa Komedy – ulubionego kompozytora Leszka Kuła-kowskiego i patrona organizowanego przez niego od lat festiwalu jazzowego.

W drugiej części był czas na muzyczne prezenty, m.in. od młodej pianistki Martyny Kułakowskiej – córki profesora. Ten najbardziej widowiskowy przygotował dla jubilata znakomity perkusista Jacek Pelc. Napisał on hiphopowy utwór, w którym opowiedział o współpracy z Leszkiem Kułakowskim. Publiczność poznała kulisy twórczej i pozatwórczej działalności kompozytora. Były też anegdoty samego jubilata, choćby ta o koncertach w restauracji w Toruniu i dwóch nie do końca trzeźwych klientach, którzy okazali się nie być największymi fanami jazzu.

Był również czas na prezenty od przyjaciół i władz miasta. Robert Biedroń wręczył Leszkowi Kułakowskiemu Nagrodę Prezydenta Miasta I Stopnia.

– Leszek Kułakowski i jego rodzina to wspaniała wizytówka miasta – powiedział nam Robert Biedroń. – Regina Kułakowska regularnie przynosi mi najnowsze nagrania swojego męża. Słucham ich z przyjemnością i zachwytem.

Żona jubilata podkreślała, że przyzwyczaiła się już do tego, że jej mąż niemal bez przerwy gra i komponuje w domu.
– Gdy słyszę muzykę w tle, czasem mam uwagi, że tu czy tam coś bym zmieniła. Ale on mnie nigdy nie słucha – mówiła z uśmiechem Regina Kułakowska.

Benefis zakończył się jam session w restauracji Anna de Croy. Po zakończeniu jubileuszu Leszek Kułakowski nie zwal-nia tempa kompozytorskiego i koncertowego. Jeszcze w tym roku ukażą się dwie jego płyty, w planach są również tournee po Szwecji i Włoszech, a na jesieni odbędzie się kolejna edycja Komeda Jazz Festival.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Pomorza.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Pomorza
  • codzienne e-wydanie Głosu Pomorza
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Daniel Klusek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.