Ateny: Tragiczne pożary w pobliżu niestraszne Polakom. Wielu rodaków wyjeżdża na greckie wakacje

Czytaj dalej
Fot. Zdjęcia dzięki uprzejmości grupy facebookowej: Grecja: Podróże, noclegi, ciekawostki
NK

Ateny: Tragiczne pożary w pobliżu niestraszne Polakom. Wielu rodaków wyjeżdża na greckie wakacje

NK

Tragiczne pożary w Grecji nie odstraszają Polaków od wyjazdu na wakacje w tamte rejony. Chociaż biura podróży odbierają wiele telefonów od zatroskanych klientów, niewielu z nich decyduje się na odwołanie swoich wakacji.

Grecja od kilku dni zmaga się z ogromnymi pożarami w okolicach Aten z powodu wysokich temperatur. Najgorsza sytuacja miała miejsce w poniedziałek i wtorek. W środę greckie służby poinformowały, że wszystkie pożary zostały już opanowane. Jednak nawet mimo tego w tragedii zginęło co najmniej 79 osób (w tym 23 dzieci), zaś prawie 200 osób zostało rannych. Ogień szalejący w Attyce zniszczył wiele miast.

Czytaj też: Grecja: Pożary lasów w Attyce, miasteczko Mati spustoszone. Co najmniej 74 ofiary śmiertelne, są wśród nich Polacy

Najgorsza sytuacja była w miejscowości Mati, położonej na południowo-wschodnim wybrzeżu Grecji. To w jednym z tamtejszych hoteli przebywała matka z dzieckiem, które przyjechały na wypoczynek z Małopolski i zginęły w nocy z poniedziałku na wtorek. Ich ciała odnaleziono w morzu.

– Na razie wiadomo jedynie tyle, że kobieta razem ze swoich dzieckiem wsiadły na jakąś łódkę. Na pewno nie była to łódź greckiej policji morskiej, która prowadziła ewakuację. Łącznie na tej łódce znajdowało się 10 osób i wszystkie zginęły

– informuje Adam Górczewski, rzecznik prasowy poznańskiego biura podróży Grecos. To właśnie na wycieczce z tego biura pojechała kobieta z dzieckiem. Razem z nimi na wakacjach był także mąż kobiety. On jednak nie wsiadł na pokład feralnej łódki.

Ateny: Tragiczne pożary w pobliżu niestraszne Polakom. Wielu rodaków wyjeżdża na greckie wakacje
Zdjęcia dzięki uprzejmości grupy facebookowej: Grecja: Podróże, noclegi, ciekawostki

– Jesteśmy cały czas w kontakcie z tym mężczyzną. Zorganizowaliśmy mu pomoc psychologa oraz transport dla jednego z członków rodziny, by mógł polecieć do niego do Grecji. Ponadto cały czas do jego dyspozycji jest jeden z naszych rezydentów – mówi Adam Górczewski.

Czytaj też: Dramatyczna relacja mężczyzny, który stracił żonę i dziecko w pożarach w Grecji. Widział, jak odpływają łódką i był pewien, że są bezpieczni

Jednocześnie przekonuje, że większość polskich turystów, którzy udali się do Grecji, była niezagrożona. – Problem dotyczył przede wszystkim jednej grupy – tej, która znajdowała się w Mati. W nocy z poniedziałku na wtorek została ona ewakuowana do Aten i tam doczeka końca pobytu. W środę zorganizowaliśmy naszym turystom transport do hotelu w Mati, by mogli zabrać swoje rzeczy – mówi Adam Górczewski.

I dodaje:

– Pozostałe hotele w Attyce, w których przebywają nasi turyści, nie były zagrożone. Osoby, które w nich przebywają w ogóle nie widziały śladów pożaru.

Przedstawiciele biura podróży Grecos informują też, że mimo pożarów, wielu Polaków nie zdecydowało się na odwołanie swoich wakacji. – Chociaż mieliśmy dużo telefonów od klientów, zaledwie kilka lub kilkanaście rezerwacji zostało odwołanych. Obecnie sytuacja jest bezpieczna, choć akcje ratownicze mogą jeszcze trwać. Wszystko jest jednak pod kontrolą – zapewnia Adam Górczewski.

NK

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.