Marcin Wójcik

Bezpieczne przejścia tylko z aniołami

Na przejściach dla pieszych przed szkołami w regionie pojawiają się anioły. Wciąż brakuje chętnych do obsadzenia tych stanowisk Na przejściach dla pieszych przed szkołami w regionie pojawiają się anioły. Wciąż brakuje chętnych do obsadzenia tych stanowisk
Marcin Wójcik

Po rozpoczęciu roku szkolnego na zebrach pod szkołami powinny stanąć anioły. Nie wszędzie się zjawiły, mimo pierwszego dzwonka.

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego na przejściach dla pieszych pojawiają się anioły, czyli osoby czuwające nad bezpieczeństwem uczniów na drodze. Mimo że dzieci chodzą do szkoły już od tygodnia, nie zawsze mogą liczyć na obecność opiekuna na przejściu. Tak działo się pod Szkołą Podstawową nr 3 przy ulicy Banacha w Słupsku, o czym poinformował nas czytelnik: - Pierwszy września już dawno za nami, a dzieci przechodzą przez jezdnię samodzielnie. Nie widziałem tam jeszcze anioła, a bardzo martwię się o bezpieczeństwo moich pociech - mówi mężczyzna. Zaznaczył też, że ul. Banacha jest bardzo ruchliwa, a młodzi ludzie, wchodząc nie jezdnię, często bywają nieostrożni, co może skończyć się tragicznie.

Anioł pojawił się na pasach przy Szkole Podstawowej nr 3 w poniedziałek, 11 września. Jak twierdzi pracownik sekretariatu. - Anioł stoi od dzisiejszego ranka. Dopiero teraz mógł rozpocząć pracę - słyszymy. Na swojego anioła czeka jeszcze Szkoła Podstawowa nr 2 przy ul. Henryka Pobożnego oraz Ośrodek Szkolno-Wychowawczy przy ul. Krasińskiego w Słupsku. Pięć słupskich szkół złożyło pismo w sprawie zatrudnienia anioła, które poprzez Wydział Edukacji UM wpłynęły do Powiatowego Urzędu Pracy. W samym powiecie łącznie 9 osób ma pracować jako anioł. W poszczególnych gminach liczba ta nie przekracza trzech stanowisk. W gminie Ustka docelowo ma być dwóch aniołów, w gminach Słupsk i Kobylnica - po trzech, a w gminie Główczyce - jeden.

Jak zauważa Marcin Horbo-wy, rzecznik prasowy Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku, nie ma zbyt wielu chętnych do pracy w roli anioła. Najgorzej jest w mieście, natomiast na wsiach sytuacja wygląda nieco lepiej. - Osoba pracująca jako anioł na przejściu dla pieszych jest kwalifikowana jako wykonawca prac interwencyjnych lub robót publicznych - słyszymy. W związku z tym my, jako Urząd Pracy, refundujemy szkołom koszty zatrudnienia anioła. Refundacja ta wynosi 1000 zł - dodaje Horbowy.

Ponadto osoba zainteresowana pracą na takim stanowisku może liczyć na zatrudnienie na umowę o pracę, ale niestety takie warunki nadal nie zwiększają zainteresowania.

Nie wiadomo także, czy wszystkie anielskie stanowiska na terenie całego powiatu są już obsadzone. Na szczęście na wielu przejściach pod szkołami w Słupsku i regionie działa sygnalizacja świetlna. Tak jest na przykład przed Szkołą Podstawową nr 2.

Marcin Wójcik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.