Biegły wskazuje błędy, winnych brak. A pana Marcina z Miastka znów czeka operacja

Czytaj dalej
Fot. M. Sowisło
Maria Sowisło

Biegły wskazuje błędy, winnych brak. A pana Marcina z Miastka znów czeka operacja

Maria Sowisło

Należało wykonać USG kolana, źle zinterpretowano wynik USG łydki, należało unieruchomić kończynę choć w łusce gipsowej... To wynika z opinii biegłego, który wypowiadał się w sprawie Marcina Krocka z Miastka. Pomimo tego wypunktowania błędów, aż dwukrotnie Wojewódzka Komisja ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych wydała niekorzystne dla pana Marcina orzeczenie.

Marcinowi Krockowi opadają już ręce. O lekarzach nie mówi inaczej jak „jedna klika”. Wojewódzka komisja aż dwukrotnie orzekła, że w przypadku urazu, jaki dotknął pana Marcina, nie doszło do zdarzenia medycznego. Stało się tak pomimo opinii biegłego ortopedy traumatologa, który stwierdził, że dokumentacja medyczna ze słupskiego SOR-u jest niekompletna.

O sytuacji mężczyzny z Miastka, któremu lekarz w słupskim szpitalu kazał smarować nogę żelem, a jak się potem okazało wymagał interwencji chirurgicznej. 

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maria Sowisło

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.