Bunt taksówkarzy. Nie chcą płacić 800 zł za egzaminy. Muszą znowu zdać egzamin z topografii miasta

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Tomasz Mikulicz

Bunt taksówkarzy. Nie chcą płacić 800 zł za egzaminy. Muszą znowu zdać egzamin z topografii miasta

Tomasz Mikulicz

To tak jakby kazać komuś, kto jest na studiach wracać do pierwszej klasy podstawówki - mówi Edward Biełaga.

Reprezentuje stowarzyszenie taksówkarzy Radio Taxi Komfort. Oburzone jest jednak całe środowisko.

- To przecież jest bez sensu. Wyciąga się od nas pieniądze, by ktoś zarobił - mówi Janusz Werpachowski ze Związku Zawodowego Taksówkarzy RP.

Zgodnie z uchwałą rady miasta każdy, kto stara się o licencję taksówkarza, musi zdać egzamin z topografii miasta. I nie jest ważne, że na taksówce jeździ od 15 lat i chce jedynie przedłużyć licencję. Kosztuje to 800 zł.

Zgodnie z uchwałą rady miasta każdy, kto stara się o licencję taksówkarza, musi zdać egzamin z topografii miasta. Dlaczego taksówkarze protestują? I co na to urząd? Przeczytasz o tym w dalszej części artykułu, po wykupieniu dostępu do naszego serwisu PLUS.

Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Mikulicz

Zajmuję się sprawami miejskimi, m.in.: miejską polityką samorządową, architekturą i ochroną zabytków.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.