Grzegorz Hilarecki

Czy dziwne rondo na al. 3 maja przetrwa zmianę władzy? Wszystko wskazuje na to, że go wkrótce nie będzie

Czy dziwne rondo na al. 3 maja przetrwa zmianę władzy? Wszystko wskazuje na to, że go wkrótce nie będzie
Grzegorz Hilarecki

Rondo i polityka miejska? A jakże, przecież kolejne władze z najwyższego słupskiego szczebla mają zgryz z rondem na skrzyżowaniu 3 Maja z Chrobrego. Teraz jednak czas tej drogowej prowizorki się kończy.

Nowy komendant słupskiej policji Leszek Gurski oficjalnie napisał do władz miasta o rozwiązanie problemu. W piśmie wyliczył, że od 18 kwietnia ubiegłego roku do listopada w tym miejscu doszło do pięciu zderzeń drogowych, a dwie osoby zostały ranne.

Nie trzeba chyba słupskim kierowcom dodawać, że za każdym razem powodem było wymuszenie pierwszeństwa przez jadących 3 Maja. Zresztą, tak poza wierszami, omal nie zderzyło się tam dwóch słupskich decydentów, odpowiedzialnych za drogi. Nie napiszemy, który z nich się zagapił, jadąc 3 Maja, a który popisał się świetnym refleksem i do stłuczki nie doszło.

Prezydent Krystyna Danilecka-Wojewódzka odpowiedziała 31 grudnia na pismo komendanta, przyznając mu rację, że jest problem i trzeba go rozwiązać, zmieniając organizację ruchu w tym miejscu. Rozwiązanie nie padło, bo zdaniem pani prezydent problem wymaga „precyzyjnej analizy” i stanie na kolejnym posiedzeniu zespołu do Spraw Bezpieczeństwa Ruchu przy prezydencie miasta.

Komendant policji zaproponował, by rondo zlikwidować, a pierwszeństwo przyznać tym jadącym 3 Maja, czyli jak było przed powstaniem ronda. Ewentualnie dla wymuszenia mniejszej prędkości, wyniesienie skrzyżowania lub postawienie przed nim wyspowych progów zwalniających, typu berlińskiego.

Zapytałem o to Jarosława Boreckiego, dyrektora Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Jego zdaniem to rondo jest za blisko ronda na ringu i trzeba je zlikwidować, ale na zbudowanie wyniesienia na skrzyżowaniu potrzeba za dużo pieniędzy.

Zostawmy jednak to, co będzie, bo o tym zadecydują specjaliści i niebawem dowiemy się, co uradzą. Ciekawsze jest, jak to prowizoryczne rondo w mieście powstawało. To historia prowizorki.

Geneza jest prosta, ruch na 3 Maja rósł, a mieszkańcy osiedla nie mogli wbić się na ulicę. Dodatkowo wyjazd utrudniały, ograniczając widoczność, dwa drzewa.

Podczas przebudowy 3 Maja w stronę Bierkowa w 2013 roku rondo nie znalazło się w projekcie. W ratuszu postanowiono jednak pomóc mieszkańcom.

- Sam byłem u prezydenta Macieja Kobylińskiego o zgodę na wycięcie tych drzew - przypomina sobie Michał Żuber, wtedy miejski inżynier ruchu. - Pomyśleliśmy wtedy o rondzie i zrobiliśmy je tak, by rozwiązać problem wyjazdu z osiedla i skrętu w lewo z Chrobrego. Niestety, potem z czasem zaczęto tam zmieniać wyspę, psując pomysł.

Charakterystyką tego typu ronda jest średnica wyspy środkowej, która nie przekracza 10 m. Z tego powodu auta ciężarowe i autobusy nie poruszają się wokół wyspy centralnej jak mniejsze auta osobowe, lecz przejeżdżają przez krzyżówkę na wprost. Aby to ułatwić, na rondzie wyspa centralna została wyniesiona tylko na wysokość ośmiu centymetrów. Na początku było oznakowane za pomocą znaków poziomych i plastikowych elementów. Z czasem pojawiła się na nim kostka brukowa.

- Za sprawą nowej nawierzchni remontowanego wtedy odcinka alei 3 Maja kierowcy pewnie będą jeździć szybciej. Minirondo sprawi, że zwolnią przed wjazdem do miasta - tłumaczył w 2013 roku inżynier miejski.

Już po kilku miesiącach w 2014 roku dokonano zmian na rondzie. Na wyspie ronda został rozebrany bruk. Nie wytrzymywał on ciężaru autobusów i dużych samochodów, które niszczyły kostkę i ona wręcz latała po skrzyżowaniu.

Potem urzędnicy tłumaczyli, że z czasem, po otwarciu ringu, ruch się na tej krzyżówce zmniejszy i wtedy zobaczą, co zrobić?

I tak patrzą już trzy lata.

Tak pisaliśmy o rondzie

W 2014 roku pisaliśmy: Rondo przy zbiegu ul. Chrobrego i al. 3 Maja wzbudza zastrzeżenia kierowców, od kiedy tylko powstało. Zostało wybudowane na wniosek mieszkańców, którzy mieli problemy z włączaniem się do ruchu z ulicy osiedlowej w ruchliwą drogę powiatową. Ma ono średnicę ok. 6 merów. Na początku było oznakowane za pomocą znaków poziomych i plastikowych elementów. Z czasem pojawiła się na nim kostka brukowa. W marcu tego roku Jacek Kaźmierski, nauczyciel jazdy kierowców ciężarówek, przysłał do naszej redakcji list, w którym przyznawał, że rondo jest dobrym rozwiązaniem komunikacyjnym.

- Po zakończeniu budowy ringu, czyli drogi nr 21, ruch na skrzyżowaniu ulicy Chrobrego i alei 3 Maja znacząco się zmniejszy. Zdajemy sobie sprawę, że to rondo powinno zostać przebudowane, ale jeszcze nie wiemy, jaka ostatecznie będzie jego geometria - dodał Marcin Grzybiński, wtedy wicedyrektor Zarządu Infrastruktury Miejskiej.
============11 BS Zdjęcie Autor (40051296)============
Fot. łukasz Capar
============06 BS Zdjęcie Podpis (40051295)============
Rondo, z którym wszyscy mają problem, będzie zmieniane, prawdopodobnie zniknie

Grzegorz Hilarecki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.