Aleksander Radomski

Do pracy w przedszkolu przyszła pijana

Do pracy w przedszkolu przyszła pijana
Aleksander Radomski

Wpół do ósmej rano i półtorej promila w wydychanym powietrzu. Pracowniczka przedszkola w takim stanie chciała opiekować się dziećmi.

W poniedziałek rano w przedszkolu Słupski Niedźwiadek Szczęścia przy al. 3 Maja interweniował policyjny patrol. Najprawdopodobniej to jeden z rodziców zadzwonił na telefon alarmowy z informacją o pracownicy obsługi tej instytucji, która znajdowała się pod wpływem alkoholu.

– 47 letnia kobieta została poddana badaniu alkomatem – informuje komisarz Robert Czerwiński, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. – Urządzenie wykazało 1,5 promila. Kobieta została natychmiast odsunięta od obowiązków i odesłana do domu.

Została również poinformowana o wszczęciu postępowania w tej sprawie. Będzie przez nas wzywana i przesłuchana. Przedszkole nie chciało komentować sprawy. Jego dyrekcja jest na urlopie. Odesłano nas do wydziału edukacji ratusza, który został poinformowany o incydencie.

– Pani jest zatrudniona jako pomoc nauczyciela. Jest pracownikiem obsługi. Ma styczność z dziećmi – objaśnia Anna Sadlak, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta w Słupsku.

– Na razie trwają czynności wyjaśniające prowadzone przez policję, ale z całą pewnością wkrótce stosowne decyzje zostaną podjęte przez panią dyrektor. Bardzo możliwe, że sprawa skończy się zwolnieniem z pracy. Jednak konsekwencji, nie tylko dyscyplinarnych, dla 47-latki może być więcej. Zgodnie z przepisami za popełnione wykroczenie grozi jej kara aresztu lub grzywny.

Aleksander Radomski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.