Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Tomasz Biliński, Michał Skiba

Fabiański: Zadbamy o to, aby dobra atmosfera wróciła do kadry [rozmowa]

Łukasz Fabiański w trzech eliminacyjnych meczach puścił pięć goli. Fot. Paweł Łachęta Łukasz Fabiański w trzech eliminacyjnych meczach puścił pięć goli.
Tomasz Biliński, Michał Skiba

Nie ma co rozmyślać o aferze, stawka meczu z Rumunami odpowiednio nas motywuje - mówi przed spotkaniem eliminacji mundialu Łukasz Fabiański.

Po poprzednim zgrupowaniu wokół kadry wytworzyła się zła atmosfera. W jakim nastroju przyjechał Pan do Warszawy?
Patrząc na nasza sytuację w grupie eliminacji mundialu, chyba jest w porządku. Zajmujemy drugie miejsce, mamy tyle samo punktów co pierwsza Czarnogóra, więc możemy z optymizmem patrzeć w dalszą część kwalifikacji. Dobry wynik w Rumunii może być dla nas ważnym krokiem w kierunku awansu na mistrzostwa świata. To zgrupowanie jest krótkie, ale mam nadzieję, że solidnie przepracujemy ten czas i przygotujemy się na piątek jak najlepiej.


Krótkie zgrupowanie reprezentacji Polski, na którym może być więcej gadania niż trenowania

A jeśli chodzi o „aferę hotelową”?
To nasz problem, który rozwiążemy we własnym gronie. Znając sztab szkoleniowy i zawodników, na pewno sobie z tym poradzimy. Zresztą atmosfera w kadrze od dłuższego czasu była bardzo fajna i zadbamy, by ona wróciła. Więcej będzie można powiedzieć na ten temat po dwóch, trzech dniach.


Fabiański o "aferze alkoholowej": Mam nadzieję, że rozwiążemy to we własnym gronie

A to zamieszanie może dać wam dodatkowego kopa i chęć udowodnienia, że w drużynie wszystko jest w porządku?
Nie ma co nad tym rozmyślać. Sama stawka starcia z Rumunami sprawia, że będziemy maksymalnie umotywowani.

Punkty to jedno, ale rozmyślał Pan o tym, że w trzech meczach reprezentacja straciła już pięć bramek?
Na pewno będziemy te rzeczy analizować. Nie ulega wątpliwości, że defensywa to rzecz, na którą musimy popracować.

Wygląda na to, że w końcu linia obrony będzie wyglądać jak podczas Euro 2016, bo do zdrowia i formy wrócił Michał Pazdan.
Zwykle nie przykładam wagi do tego, kto gra przede mną. Jeśli jesteśmy w reprezentacji, to jest to zawodnik o wysokich umiejętnościach, który na pewno da z siebie wszystko.

Zimnym prysznicem, o czym mówił Pan i inni reprezentanci, miał być remis z Kazachstanem. Jednak w końcówce z Armenią mało co nie straciliście gola i punktów.
Nie wiem, co na ten temat powiedzieć. Mam tylko nadzieję, że na tym zgrupowaniu wyeliminujemy błędy i w piątek po meczu nie będziemy mieli takich zmartwień. Pierwsza połowa z Danią była moim zdaniem naprawdę dobra, druga trochę gorsza. Spotkanie z Armenią było trudne, jeśli chodzi o naszą grę.

Wie Pan już coś o reprezentacji Rumunii?
Z tego co pamiętam, to podczas mistrzostw Europy we Francji była niewygodnym przeciwnikiem, chociaż zakończyli je na ostatnim miejscu w grupie. Ale są bardzo dobrze przygotowani taktycznie. Jak jest teraz, to nie wiem, mądrzejszy będę po odprawie naszego sztabu [rozmawialiśmy w poniedziałek - red.]. Na pewno nasi analitycy odpowiednio zapoznają nas z rywalem. Rumunia jest silna.

Autor: Tomasz Biliński, Michał Skiba

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Pomorza.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Pomorza
  • codzienne e-wydanie Głosu Pomorza
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Tomasz Biliński, Michał Skiba

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.