Internetu często nie ma, a zgłoszenia nikt nie przyjmuje

Czytelniczka z ul. Wojska Polskiego twierdzi, że są przerwy w dostawie internetu z firmy Rene. Przedstawiciel firmy zapewnia, że problemy z internetem Fot. Krzysztof Piotrkowski Czytelniczka z ul. Wojska Polskiego twierdzi, że są przerwy w dostawie internetu z firmy Rene. Przedstawiciel firmy zapewnia, że problemy z internetem na ul. Wojska Polskiego już się skończyły.

Czytelniczka z ul. Wojska Polskiego twierdzi, że są przerwy w dostawie internetu z firmy Rene. Przedstawiciel firmy zapewnia, że problemy z internetem na ul. Wojska Polskiego już się skończyły.

- Zgłaszanie awarii kompletnie nic nie daje, a lekceważenie ze strony firmy jest szokujące - twierdzi nasza czytelniczka. - Przedstawiciele firmy raz mówią, że nie ma problemu z internetem, a kiedy awarię zgłasza sąsiadka, to słyszy, że jednak jest problem i technicy od dłuższego czasu pracują nad

jego rozwiązaniem. Dowiedzieć się, kiedy ten problem zostanie rozwiązany, nie można, bo oni sami tego nie wiedzą. To za co my w takim razie płacimy?

Kobieta twierdzi również, że bardzo często jest też problem z dodzwonieniem się do siedziby firmy.

- W dni powszednie często dopiero za którymś razem ktoś tam odbierze telefon - twierdzi mieszkanka ul. Wojska Polskiego. - Z tego, co mi wiadomo, firma Rene jest jedyną firmą, z którą nie można skontaktować się w weekend, kiedy to awarie są bardzo częste. Brak jest wówczas możliwości ich zgłoszenia i zdarza się, że od soboty do poniedziałku internetu nie mamy.

Michał Kolatowicz, kierownik w firmie Rene, przyznaje, że w ostatnim miesiącu przerw w dostawie internetu było więcej niż zwykle.

- Internet dostarczamy drogą radiową, a nasze nadajniki są umieszczone między innymi na wieży Miejskiej Biblioteki Publicznej, która wówczas była remontowana - tłumaczy Michał Kolatowicz. - Stąd kilka przerw. Najczęściej jednak internetu nie było po kilka minut. Tylko dwa razy zdarzyło się, że przerwa była dłuższa, nawet kilkugodzinna. Musieliśmy wówczas przełożyć anteny znajdujące się na wieży biblioteki. O tym, że przerwy w dostawie internetu mogą się zdarzyć, informowaliśmy naszych klientów.

Dodaje, że w weekendy biuro firmy czynne jest do godz. 15, ale i później można zgłaszać awarie.

- Nasz pracownik techniczny w weekendy odbiera zgłoszenia wysyłane przez abonentów drogą e-mailową. Obsługuje też monitoring sieci, który obejmuje budynki, a nie mieszkania indywidualne. Jeśli przerwy w dostawie internetu trwają kilka dni lub jego prędkość jest znacznie mniejsza, niż być powinna, wówczas nasi klienci nie muszą płacić abonamentu za dany miesiąc - mówi Michał Kolatowicz. - Mamy też usługę łącza biznesowego, gdzie prędkość internetu jest szybsza, szybszy jest też czas naszej reacji na ewentualne awarie. Klienci posiadający takie łącze mogą też korzystać ze specjalnego numeru alarmowego.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.