Jak będą funkcjonowały szkoły w strefach żółtych i czerwonych? Czy w powiecie ostrzeszowskim i kępińskim zostaną otwarte od września?

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Olkowski
Justyna Dopierała

Jak będą funkcjonowały szkoły w strefach żółtych i czerwonych? Czy w powiecie ostrzeszowskim i kępińskim zostaną otwarte od września?

Justyna Dopierała

1 września uczniowie i nauczyciele mają wrócić do szkół. Decyzję o tradycyjnej nauce w roku szkolnym 2020/2021 zapowiedział 5 sierpnia minister edukacji. Tymczasem w kilkunastu powiatach wprowadzono dodatkowe restrykcje w związku z dużą liczbą zakażeń koronawirusa. W Wielkopolsce dotyczy to powiatu kępińskiego oraz ostrzeszowskiego. Jak dotąd niewiele wiadomo na temat tego, czy podział na strefy żółte i czerwone będzie miał wpływa na funkcjonowanie szkół. Minister edukacji zapowiada jednak, że nie planuje się automatycznego zamykania placówek w powiatach najbardziej zagrożonych.

Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Zdrowia, od soboty, 8 sierpnia, w 19 powiatach z największym wzrostem zakażeń koronawirusem zostały przywrócone niektóre restrykcje. Wyodrębniono dwie strefy: czerwoną i żółtą - w zależności od liczby nowych zachorowań na 10 tysięcy mieszkańców. Wśród regionów z zaostrzonymi restrykcjami znalazły się dwa powiaty z Wielkopolski - powiat ostrzeszowski, który został przypisany do strefy czerwonej oraz powiat kępiński ze strefy żółtej.

Czytaj również: Ograniczenia w strefach czerwonych i żółtych. Jakie zasady obowiązują w powiatach ostrzeszowskim i kępińskim? Gdzie trzeba nosić maseczki?

W środę Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej, zapowiedział natomiast, że 1 września uczniowie i nauczyciele wrócą do szkół w tradycyjnej formie.

- Chcemy, aby podstawowym modelem pracy w nowym roku szkolnym był ten tradycyjny, kiedy zajęcia odbywają się w szkołach

– mówił w czasie konferencji prasowej.

Czytaj więcej: Powrót uczniów do szkół nastąpi 1 września - zapowiada minister Piontkowski. Czy w szkołach będą obowiązywały maseczki? Wytyczne GIS - lista

Czy w strefach żółtych i czerwonych szkoły będą funkcjonowały inaczej?

Jak dotąd niewiele jednak wiadomo na temat funkcjonowania szkół w powiecie ostrzeszowskim oraz kępińskim. Kierownik wydziału odpowiadającego za oświatę w starostwie powiatu ostrzeszowskiego przyznaje, że nie ma ustaleń dotyczących pracy szkół w powiatach objętych strefą żółtą i czerwoną.

- Nie otrzymaliśmy jeszcze żadnych informacji. Ministerstwo edukacji zapowiedziało, że to dyrektorzy szkół w porozumieniu z sanepidem będą decydowali o zamknięciu placówek. Czy inaczej będzie w strefach żółtych i czerwonych – nie wiadomo. Musimy czekać na wytyczne, bo pojawiają się różne wątpliwości, nie tylko uczęszczania do szkoły, ale również choćby kwestia dojazdów do palcówek, czy np. uczniowie będą mogli podróżować autobusami. Zapewne wszystkie ustalenia wkrótce poznamy – mówi Adam Mickiewicz, kierownik Wydziału Oświaty, Spraw Europejskich, Promocji i Rozwoju powiatu ostrzeszowskiego.

Zobacz także: Uczniowie od 1 września wracają do klas. Główny Inspektorat Sanitarny opracował wytyczne dla szkół. Zobacz listę zasad

Również dyrektorzy szkół przyznają, że nie wiedzą, czy placówki ze stref żółtych i czerwonych będą funkcjonowały od września inaczej niż te ze stref zielonych. Roma Muszyńska, dyrektor kępińskiej podstawówki, nie ukrywa swoich obaw przed powrotem uczniów i nauczycieli we wrześniu do szkół.

- Cały czas czekam na jakiekolwiek informacje. W strefie żółtej, w której się znajdujemy restrykcje dotyczą np. ograniczenia liczby osób do 100 na weselach. Ja w szkole mam 600 uczniów i jak dotąd powiedziane jest, że mamy pracować stacjonarnie. Nie wiem, jak ma to wyglądać, ale zakładam, że prędzej czy później będziemy musieli przejść na zdalną naukę. Ja jestem pełna obaw, ponieważ mam wątpliwości, czy powrót do szkół jest w tej chwili najbezpieczniejszą opcją. Jako dyrektor nie jestem w stanie zapewnić bezpieczeństwa uczniom i pracownikom, a żadnych systemowych rozwiązań nie ma - przyznaje Roma Muszyńska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Kępnie.

MEN: "Nie oznacza to automatycznego zamykania placówek"

Dariusz Pintkowski na antenie Polskiego Radia 24 podkreślił natomiast, że w strefach żółtej i czerwonej nie ma nagłego zamykania zakładów pracy czy urzędów, a ograniczenia dotyczą na przykład konferencji, wesel, dyskotek czy siłowni, nie zakłada się więc również automatycznego zamykania placówek oświatowych.

- Wydaliśmy ogólne wytyczne mówiące o tym, jak powinny funkcjonować szkoły w okresie pandemii, w której się ciągle znajdujemy. Decyzje ministra zdrowia o tym, by punktowo, miejscowo, wprowadzać strefy większego zagrożenia, muszą spowodować zmodyfikowanie naszych działań. Nie oznacza to jednak automatycznego zamykania placówek – tłumaczył minister Piontkowski.

-----------------------
Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Justyna Dopierała

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.