Zbigniew Marecki

Już kilkanaście lat walczy o spokój dla swoich dzieci, a nie zawsze jej się to udaje

Barbara Jakubaszek z synem Tomkiem, który z powodu niepełnosprawności wymaga ciągłej opieki Barbara Jakubaszek z synem Tomkiem, który z powodu niepełnosprawności wymaga ciągłej opieki
Zbigniew Marecki

Nie jestem wzorową matką, ale jestem dobrą matką. Nie zasługuję na to, co się wokół mnie dzieje - mówi Barbara Jakubaszek, mieszkanka wsi Wrzeście w gminie Słupsk, której niedawno Sąd Rodzinny w Słupsku ograniczył władzę rodzicielską nad małoletnim synem poprzez ustanowienie nadzoru nad nią kuratora sądowego.

Panią Barbarę, która obecnie ma 52 lata, poznałem, gdy po 2002 roku razem z czworgiem dzieci ubiegała się u Mariusza Chmiela, ówczesnego wójta gminy Słupsk o mieszkanie komunalne dla siebie i swoich dzieci.

W tym czasie była młodą wdową, bo jej mąż Tomasz Treder z córeczką Andżeliką w maju 2002 roku zginęli w wypadku samochodowym.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Zbigniew Marecki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.