Piotr Polechoński

Kiedy mięsopust był reglamentowany, ta firma była wszystkim dla wielu

Rok 1986. Kartki na mięso obowiązywały w całym kraju. Także na Pomorzu i Pomorzu Zachodnim. Zaopatrenie sklepów było iluzoryczne. Kartki wystarczały Fot. NAC/Archiwum/Montaż GDP Rok 1986. Kartki na mięso obowiązywały w całym kraju. Także na Pomorzu i Pomorzu Zachodnim. Zaopatrenie sklepów było iluzoryczne. Kartki wystarczały jedynie na podstawowe potrzeby. O ile sklep mógł jej zrealizować
Piotr Polechoński

Mięso w PRL było dobrem luksusowym, a często politycznym, gorącym krzesłem, z którego potrafili spaść rządzący krajem.

W Koszalinie zachowało się w archiwum miejscowego zakładu, które to mięso produkował.

Papiery te – czyli profesjonalnie zabezpieczona dokumentacja – zachowała się w zasobie Archiwum Państwowego w Koszalinie. Składa się ona z 98 jednostek archiwalnych, czyli tomów akt, a całość tworzy archiwalny zespół o nazwie Przedsiębiorstwo Przemysłu Mięsnego w Koszalinie, który obejmuje lata 1950 – 1997. Prezentujemy go w ramach naszego wspólnego cyklu, który przygotowujemy razem z koszalińskimi archiwistami. Przypominamy też tym naszym Czytelnikom, którzy po raz pierwszy czytają nasze archiwalne opowieści, że zespół archiwalny to powiązane ze sobą zarchiwizowane dokumenty, zdjęcia, które powstały i zostały zgromadzone w wyniku działalności konkretnej instytucji, urzędu lub osoby fizycznej.

- Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że dokumentacja powstała w typowym dla PRL-u przedsiębiorstwie, jakim były zakłady mięsne w Koszalinie, to jedynie suche dane, kadrowe informacje, kto i ile jakiego towaru sprzedał lub wyprodukował, zmiany właścicielskie i inne – mówi Robert Borucki, starszy kustosz w koszalińskim Archiwum Państwowym. - I tak w pewnym stopniu jest. Ale zachęcam każdego, kto interesuje się nie tylko historią Koszalina, ale też historią naszego kraju w czasach komunistycznych, do tego, aby koniecznie spędził trochę czasu w naszym archiwum i zapoznał się z tym właśnie zespołem. Dzięki temu pozna pewien fragment koszalińskiej historii i poczuje mentalność ludzi z tamtych czasów, a także przyjrzy się branży, która wówczas miała olbrzymie znaczenie polityczne. Pamiętajmy, że braki w zaopatrzeniu lub podwyżki cen mięsa wywoływały w PRL polityczne trzęsienia ziemi, jak w czasie poznańskiego Czerwca w roku 1976 lub Wydarzeń Grudniowych z roku 1970 – podkreśla Robert Borucki.

Początki funkcjonowania Przedsiębiorstwa Przemysłu Mięsnego w Koszalinie sięgają roku 1950. W latach 1950-1953 przemysłem mięsnym na terenie województwa koszalińskiego zajmowała się Centrala Mięsna w Szczecinie, która miała swoją Ekspozyturę w Koszalinie. Jej działania w tym zakresie uzupełniały, a w późniejszym okresie przejęły Wojewódzkie Zakłady Mięsne w Koszalinie. W kolejnych latach jeszcze kilka razy zmieniała się nazwa i zakres działalności, aż w wyniku przeprowadzonej fuzji od 1 stycznia 1959 roku rozpoczęło działalność Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Przemysłu Mięsnego w Koszalinie (prowadziło ono skup i tucz zwierząt rzeźnych oraz ubój żywca i przetwórstwo mięsne). Następne lata to kolejne zmiany oraz zderzenie z transformacją gospodarczą w początkowych latach 90. Nie skończyło się to dla koszalińskiego przedsiębiorstwa najlepiej, bo proces likwidacyjny spółki – która powstała w miejsce przedsiębiorstwa – zakończył się w roku 1997. Terytorialnie zespół archiwalny powstały w zakładach mięsnych w Koszalinie obejmuje obszar byłych województw: koszalińskiego i słupskiego w ich dawnych granicach administracyjnych.

Co zawiera przechowywana w Archiwum dokumentacja? Można tu znaleźć m.in. protokoły z narad i odpraw, które zawierają informacje dotyczące merytorycznej działalności przedsiębiorstwa (jak np. kontraktacji skupu żywca), zaopatrzenia rynku w przetwory mięsne, stosowania nowych cen, ubytków wagowych, eksportu bydła, produkcji zwierzęcej. Są też akta z zapisem rejestru sądowego przedsiębiorstwa z lat 1989-1997, który odzwierciedla zmiany prawne zachodzące w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa w tym: statut przedsiębiorstwa i samorządu załogi, pełnomocnictwa, korespondencję. Dokumentację uzupełniają zarządzenia wojewody koszalińskiego o wszczęciu postępowania likwidacyjnego, opisowe miesięczne sprawozdania z likwidacji przedsiębiorstwa, miesięczne zestawienia wyników finansowych, protokół przekazania przedsiębiorstwa z 14 grudnia 1996 roku.

- Nie jest to dokumentacja tak bogata, jaka powinna być – zauważa Robert Borucki. - Są tu liczne braki, ale nie wynikają one z celowego działania, ale z tego, że na przestrzeni dekad nie zawsze dbano o nie we właściwy i profesjonalny sposób. Pomimo to jednak jest ważny zapis tego, jak funkcjonowała peerelowska planowana gospodarka, jak bolesne były i trudne dla mieszkańców wszelkie niedobory żywności, a szczególnie mięso oraz tego, jak w mniejszym mieście przebiegała gospodarcza transformacja, czyli przejście od socjalistycznych realiów w produkcji do rzeczywistości kapitalistycznej – mówi nasz rozmówca.

W przyszłości cała „mięsna” dokumentacja zostanie zarchiwizowana cyfrowo i będzie dostępna za pośrednictwem strony internetowej Archiwum Państwowego w Koszalinie. W tej chwili można z nią się zapoznać na miejscu. - Wystarczy odwiedzić naszą czytelnię, gdzie zawsze można liczyć na profesjonalną pomoc naszych pracowników. Serdecznie zapraszamy – zachęca Robert Borucki.

Piotr Polechoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.