Daniel Klusek

Kierowniczka sklepu nie przyjęła reklamacji

Pan Jarosław z potrawą, która nie nadaje się do spożycia Pan Jarosław z potrawą, która nie nadaje się do spożycia
Daniel Klusek

- Po otwarciu opakowania okazało się, że mięso śmierdzi. Zdaniem kierowniczki sklepu, to moja wina, bo je zamroziłem - twierdzi pan Jarosław.

W przedświątecznym tygodniu pan Jarosław wraz z żoną w jednym ze słupskich sklepów sieci Netto kupił pierś gęsią wolno gotowaną. Zapłacił za nią prawie 50 złotych. W domu schował do zamrażalnika.

- To miało być główne danie naszego sobotniego spotkania z przyjaciółmi - mówi nasz czytelnik. - Po otwarciu opakowania okazało się, że mięso potwornie śmierdzi.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Daniel Klusek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.