Kolejna śmierć na szóstce. Scania uderzyła w tył audi

Kolejna śmierć na szóstce. Scania uderzyła w tył audi Fot. Krzysztof Piotrkowski

W wyniku wypadku nie żyje 39-letnia pasażerka samochodu osobowego.

Było kilka minut po godzinie 9 w piątek, gdy jadące drogą krajową numer 6 w kierunku Słupska audi 80 skręcało w lewo na stację benzynową w Nowej Dąbrowie. Wówczas w tył samochodu uderzyła ciężarówka scania z przyczepą. Siła uderzenia była tak potężna, że pasażerowie zostali zakleszczeni w pojeździe. Samochód osobowy był zarejestrowany w powiecie słupskim, ciężarówka – w wejherowskim.

Audi jechały cztery osoby, najprawdopodobniej rodzina. Auto prowadził 20-letni mężczyzna. Drugi mężczyzna siedział z przodu na siedzeniu pasażera. Na tylnych siedzeniach jechali 39-letnia kobieta i ośmioletni chłopiec.

Jako pierwszy na miejscu był radiowóz policyjny, którym funkcjonariusze patrolowali krajową szóstkę. To oni rozpoczęli trwającą w sumie kilkadziesiąt minut reanimację kobiety. Akcję policjanci prowadzili na zmianę ze strażakami i ratownikami medycznymi. Niestety, życia kobiety nie udało się uratować.

– Wszyscy pozostali poszkodowani byli w bardzo poważnym stanie – mówi Robert Czerwiński, rzecznik prasowy słupskiej policji. – W najgorszym był jednak siedzący z tyłu chłopiec. On najbardziej odczuł siłę, z jaką w auto uderzyła ciężarówka. Dodatkowo dziecko było zakleszczone w samochodzie.

Trzej pasażerowie zostali przewiezieni do szpitala. Zarówno kierowca audi, jak i 26-letni kierujący scanią mężczyzna byli trzeźwi.
Akcja ratownicza trwała kilka godzin. W sumie brało w niej udział pięć radiowozów policji, cztery karetki pogotowia ratunkowego i aż dziewięć zastępów straży pożarnej – zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Na miejsce z Gdańska wezwany został śmigłowiec, ale musiał zawrócić z powodu złych warunków atmosferycznych.

Śledztwo w sprawie tego tragicznego zdarzenia prowadzi lęborska prokuratura. Wciąż nie wiadomo jeszcze, dlaczego kierowca scanii wjechał w tył audi, z jaką prędkością jechał, czy próbował hamować, a także czy samochód osobowy sygnalizował chęć skrętu w lewo.

– Świadków tego tragicznego zdarzenia prosimy o kontakt z Komendą Miejską Policji w Słupsku – apeluje Robert Czerwiński. – Informacje od nich mogą pomóc nam ustalić przebieg wypadku.

Akcja służb w Nowej Dąbrowie trwała prawie dwie godziny. Przez kilkadziesiąt minut krajowa szóstka w tym miejscu była nieprzejezdna, a policjanci wyznaczyli objazdy. Później ruch na tym odcinku krajówki odbywał się wahadłowo.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.