Kręta marszruta szkoły wojskowej

Czytaj dalej
Aleksander Radomski

Kręta marszruta szkoły wojskowej

Aleksander Radomski

Liceum i klasa wojskowa w szkole w Redzikowie powinny zacząć funkcjonować od września. Są z tym kłopoty.

Kontakty, porozumienia i przyrzeczenia o współpracy z wojskiem. Do tego rozmowy z ministrem Antonim Macierewiczem i z amerykańskimi marynarzami z Redzikowa. Wreszcie zgoda kuratorium na utworzenie liceum ogólnokształcącego z jedną klasą o profilu wojskowym.

Zespół Szkół w Redzikowie w nową jednostkę oświatową powinien zmienić się od września. Czy tak się stanie? Nie wiadomo. Choć koncepcję zmian oświatowych zaaprobowała niedawno rada gminy Słupsk, to chwilę wcześniej ogłoszono konkurs na nowego dyrektora. Od września stery placówki po Elżbiecie Domańskiej, która zarządzała tą szkołą przez ostatnie 10 lat, przejmie Sylwia Sexton, obecna szefowa Zespołu Szkół w Kołczygłowach.

Ta ostatnia, według zapewnień niektórych członków komisji konkursowej, miała powiedzieć podczas przesłuchania, że utworzenie szkoły kończącej się maturą uważa za nietrafiony. Również, że bardziej kieruje się w stronę szkoły wielobranżowej.

Ich zdaniem to może przekreślić powstanie klasy wojskowej. – Mówiłam o jednej i o drugiej szkole – tłumaczy Sylwia Sexton. – Jeżeli będzie nabór do klasy wojskowej, to taka klasa powstanie. Uważam jednak, że w tym miejscu, w Redzikowie najlepsza jest szkoła, tudzież klasa wielobranżowa, a nie liceum. Szkoła ma niskie notowania w środowisku lokalnym, a rodzice wolą wozić dzieci do Słupska.

Otwieranie szkoły średniej, która kończy się maturą, przy takiej opinii mija się z celem. Takie jest moje zdanie, ale być może
się mylę. Kto lepiej pamięta przebieg posiedzenia komisji rekrutacyjnej powinien rozstrzygnąć protokół. Nie rozstrzyga. Akurat tych zapisów w nim nie ma. Dlaczego? Ta część rozmowy odbywała się poza protokołem.

Jest jeszcze jeden kłopot. Program nauczania utworzony m.in. przez specjalistę z wojska i odchodzącą dyrektor ma mieć nie tylko innowacyjny charakter. – Również autorski – mówi Elżbieta Domańska i dodaje, że nie zamierza przekazywać go nowym władzom szkoły. – Wybierając koncepcję pani Sexton, komisja odrzuciła moją. Gmina naciska na mnie, abym przeprowadziła rekrutację i tworzyła liceum. Nie czuję się zobowiązana.

Barbara Dykier, wójt gminy Słupsk, zapewnia, że proces rekrutacji i powołania liceum zostanie przeprowadzony. Zrobić ma to aktualna pani dyrektor. Urzędnicy gminni zajmą się natomiast promocją.

Aleksander Radomski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.