Andrzej Gurba

Kwitnące życie Jasienia i Chośnicy, świetlica w Miastku z tomami książek

Rowerowe pozdrowienia z Miastka z 1897 roku. Cykliści mają na sobie biało-niebieskie szarfy i medale. Obok stoją ich rowery, w środku stolik m.in. z Rowerowe pozdrowienia z Miastka z 1897 roku. Cykliści mają na sobie biało-niebieskie szarfy i medale. Obok stoją ich rowery, w środku stolik m.in. z dzbanem
Andrzej Gurba

Kwitnące życie Jasienia i Chośnicy (1953 r.), mistrzowski turniej w Bytowie (1962 r.), nowa świetlica w Miastku (1952 r.).

Kwitnące życie Jasienia (Głos Koszaliński z 1955 r.)

O tym, że w Chośnicy mieszkają „sami prawie chuligani” - przekonani byli kiedyś nie tylko Felek Dobrzański, Zygmunt Jaulszewski i Janek Tomasik, którym z urzędu przypadła opieka nad tą gromadą. Mieli w tej wiosce, świeżo po nowym podziale administracyjnym dołączonej z powiatu kartuskiego do gromady Jasień, założyć zespół czytelniczy. Na pierwsze spotkanie poszła wtedy chyba cała grupa kulturalno-oświatowa Uniwersytetu Ludowego. Spodziewała się serdecznego przyjęcia - wróciła zniechęcona nieprzyjemnymi drwinkami, docinkami i nawet wrogim stosunkiem chośnickiej młodzieży. Z założeniem zespołu czytelniczego nie było łatwo. Chłopcy często wracali rozgoryczeni, zasiadali w bibliotece do katalogowania książek, zszywali czasopisma, posiedzieli w świetlicy, uczyli się i znów wracali do Chośnicy. Dzisiaj młodzież z Chośnicy i Jasienia ma już wspólne troski: czy te dwie działki kukurydzy obrodzą? Dzisiaj wspólnie już czekają na rezultaty długich wieczorów spędzonych nad książką rolniczą. 180 osób z gromady Jasień bierze w tym roku udział w konkursie czytelniczym. To jest już więcej niż jeden czytelnik w rodzinie. Z trzech zespołów czytelniczych - dwa prowadzi młodzież Uniwersytetu Ludowego. Jest to także praktyczne przygotowanie do przyszłej pracy na wsi.

Dobrze jest też w jakieś „zepsute” deszczem popołudnie obejrzeć raz jeszcze tak już znane obrazy. Obrazy przyciągają jasieniecką młodzież. Uczy się na nich wielu podstawowych pojęć o malarstwie, o grafice. Akwarela, drzeworyt, akwatinta, olej - to rzeczy bliskie, o których chciałoby się wiedzieć dużo, bardzo dużo. Dlatego wizyty malarzy okręgu gdańskiego witane są tu radośnie, dyskusje są długie i ożywione. Towarzyszka Izydora Niewiadomska opowiada o szkole, o młodzieży, planach na przyszłość. - Uniwersytet Ludowy w Jasieniu ma dwie specjalizacje: kulturalno-oświatową i księgowość. Nauka trwa 10 miesięcy. Tak, oczywiście, że to za mało. Dopiero pod koniec roku ujawniają się zdolności, zamiłowania do dalszej nauki. Zajęć jest bardzo dużo. Młodzież utrzymuje tu porządek, naprawia ogród, obsługuje zebrania wyborcze ZSCh, a przecież i sport cieszy się popularnością. Nasi plastycy robią dekoracje, gazetki ścienne, a i zespoły taneczne, chóralne czy recytatorskie mają wypełniony czas. Dorobek mamy duży, ale jedynie tu, blisko organizujemy występy. Przychodzą do nas listy, zaproszenia, nie mamy jednak środka lokomocji. Władze powiatowe nie dbają za bardzo o to, abyśmy częściej występowali w świetlicach wiejskich.

Rowerowe pozdrowienia z Miastka z 1897 roku. Cykliści mają na sobie biało-niebieskie szarfy i medale. Obok stoją ich rowery, w środku stolik m.in. z
Przedwojenna pocztówka z widokiem na obecną ulicę Konstytucji 3 Maja. Jak wiadomo, nie zachował się żaden z przedwojennych budynków

Mistrzowski turniej w Bytowie (Głos Koszaliński z 1962 r.)

W niedzielę w późnych godzinach wieczornych zakończył się w Bytowie turniej strefowy mistrzostw Polski w tenisie stołowym. Na starcie mistrzostw stanęło 17 najlepszych zawodników z czterech okręgów: szczecińskiego, bydgoskiego, gdańskiego i koszalińskiego. Województwo nasze reprezentowali pingpongiści bytowscy: S. Marcinkowski, K. Marciniak i W. Zaborowski. Turniej wygrali zawodnicy szczecińskiej Arkonii - Szumski i Adamczak. Nasi, mimo że nie zakwalifikowali się do dalszych rozgrywek, wypadli dobrze.

W Niezabyszewie - nagrodę przyznano i nie wypłacono (Głos Koszaliński z 1955 r.)

W dniu 12 grudnia ubiegłego roku odbyła się w Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Koszalinie narada palaczy z zakładów przemysłu drobnego, poświęcona sprawom oszczędności węgla. Na naradzie tej, za osiągnięte dotychczas oszczędności węgla, przyznano nam nagrody pieniężne. Wyczytując nasze nazwiska kierownik Wydziału Przemysłu Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej pan Bednarski oświadczył, że przyznane nagrody w wysokości 500 złotych wypłaci nam dyrekcja Bytowskich Zakładów Przemysłu Terenowego.

Po powrocie do pracy udaliśmy się do dyrektora po nagrodę. Tutaj spotkał nas zawód. Dyrektor bowiem oświadczył: - Niech wam wypłaci ten, kto wam obiecał. Ja wam płacić nie będę.

Uważamy, że takie postępowanie jest niewłaściwe. Prosimy redakcję o pilną interwencję - napisali Alfons Ostrowski, Franciszek Baumgard, Cegielnia Skała w Niezabyszewie.

Nowa świetlica powstała w Miastku (Głos Koszaliński z 1952 r.)

W Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Miastku dokonano ostatnio otwarcia świetlicy. Bardzo czynnie pracowała nad otwarciem świetlicy młodzież zetempowska i związkowa. Świetlica wyposażona jest w radio, adapter, bibliotekę i przeróżne gry rozrywkowe - na ten cel przeznaczono dochód z urządzanych zabaw. Nad udekorowaniem nowej świetlicy gazetkami ściennymi i licznymi fotomontażami pracowali m.in. Danuta Kamińska, Władysława Wierzbieniec, Kazimierz Kłujszo i Roman Ogiegło. Przewodniczący Prezydium PRN tow. St. Stanisz w imieniu całego Prezydium ofiarował kilkanaście tomów książek do nowej biblioteki. Po uroczystym otwarciu i części artystycznej wszyscy wesoło się bawili, myśląc z radością, że dla chcącego nic trudnego. Może za tym przykładem pójdą wszystkie zakłady pracy, w których dotychczas brak jest świetlic?

Nagrody dla najlepszych w powiecie miasteckim (Głos Koszaliński z 1960)

Wydział Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium MRN w Miastku zorganizował ostatnio spotkanie rolników, którzy brali udział w konkursie uprawy roślin motylkowych, kukurydzy, pielęgnacji łąk i pastwisk, racjonalnego przechowywania obornika oraz w konkursie stosowania kompostów. Konkursy cieszyły się dużym zainteresowaniem na wsi miasteckiej, o czym świadczy fakt, że na spotkanie przybyło blisko 100 rolników. Większość otrzymała nagrody. Józef Kukliński z Miszewa za uprawę kukurydzy na kiszonkę, Wincenty Breska ze Słosinka uzyskał wysokie plony roślin motylkowych.

Andrzej Gurba

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

cena obniżona -50%

Dostęp do gazety online na 30 dni za połowę ceny

14,50 29,00

Czytaj aktualną gazetę w formacie PDF bez wychodzenia z domu. Pobierz ją i podziel się z bliskimi. Bądźcie na bieżąco z informacjami!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.