Marcin Wójcik

Lasy wokół Słupska są pełne grzybów. Gdzie najlepiej się wybrać?

Grzybiarze twierdzą, że tegoroczny sezon nie jest zbyt obfity w owoce lasu. Leśnicy są innego zdania - mamy prawdziwy wysyp. Fot. Krzysztof Piotrkowski Grzybiarze twierdzą, że tegoroczny sezon nie jest zbyt obfity w owoce lasu. Leśnicy są innego zdania - mamy prawdziwy wysyp.
Marcin Wójcik

W wielu miejscach w regionie można już zbierać grzyby. Leśnicy zapewniają, że jest ich mnóstwo w całej okolicy.

Grzyby zajmują szczególne miejsce w polskiej kuchni. Odgrywają istotną rolę przede wszystkim na wigilijnych stołach. Aby jednak mogły tam trafić, muszą być uprzednio zebrane i ususzone. Mieszkańcy naszego regionu chętnie zbierają grzyby. Najczęściej podczas spacerów, ale nierzadko są to zaplanowane wyjazdy. Jesienny spacer leśnymi ścieżkami może dostarczyć przyjemnych wrażeń, jeśli po drodze uda się zebrać trochę grzybów.

Co do obfitości tegorocznego sezonu grzybiarskiego zdania są podzielone. Wielu grzybiarzy twierdzi, że w tym roku trudno o grzyby, które zazwyczaj można było spotkać licznie występujące w wielu miejscach.

- W tym roku jest mało grzybów, nawet nie trzeba iść do lasu, żeby to zauważyć. Wystarczy rozejrzeć się po rynku, gdzie osób handlujących nimi jest znacznie mniej niż zazwyczaj - twierdzi mieszkanka Słupska.

Innego zdania są leśnicy. Większość pytanych przez nas uważa, że grzybów w okolicznych lasach jest dużo, zwłaszcza tych najpopularniejszych gatunków. Co więcej, można je spotkać także poza terenami leśnymi.

- Nawet pod moim domem rosną maślaki. Pełno jest też kozaków, kurek i podgrzybków - mówi Katarzyna Klimek z Nadleśnictwa Szczecinek.

Podobnie jest w okolicach Bytowa, lecz do kilku leśnictw obowiązuje zakaz wstępu, ponieważ przeszły tam nawałnice i wciąż może być niebezpiecznie. Jeśli planujemy wybrać się na grzyby do lasów bytowskich musimy ominąć leśnictwa: Róg, Koźlice, Czarna Dąbrowa i Zielony Dwór.

W Nadleśnictwie Warcino również mówi się o wysypie grzybów, choć tam dominują dwa gatunki - pieprznik jadalny, zwany kurką oraz podgrzybek brunatny. Ten ostatni w tym roku licznie pojawia się w jagodzinach, mimo, że zwyczajowo powinien występować na gruntach piaszczystych. Rzadziej spotkać można borowika szlachetnego. Ten najczęściej występuje w lasach dębowo-bukowych znajdujących się przede wszystkim w okolicach Ciecholubia, Pustowa oraz Przytocka.

Natomiast podgrzybek licznie występuje wśród drzewostanów sosnowych - od Korzybia aż pod Sławno. Ponadto można go szukać także w rejonach od Barcina do Kuleszewa, w stronę Słupska, skąd przybywa wielu miłośników grzybobrania.

Marcin Wójcik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.