Jakub Roszkowski

Lecą głowy w Wodach Polskich. Ale jezioro Jamno także traci wodę

Przystań na jeziorze Jamno, na której funkcjonują wypożyczalnie sprzętu pływającego. Niestety, dziś zamiast wody jest tu mnóstwo mułu Fot. RADEK KOLESNIK Przystań na jeziorze Jamno, na której funkcjonują wypożyczalnie sprzętu pływającego. Niestety, dziś zamiast wody jest tu mnóstwo mułu
Jakub Roszkowski

To na razie jeszcze nieoficjalna wiadomość, ale według naszych informacji jest już pierwsza osoba z kierownictwa Wód Polskich, która straciła stanowisko w związku z katastrofą ekologiczną na jeziorze Jamno.

- Wody miało być coraz więcej, tymczasem jej poziom w Jamnie znowu zaczął opadać - alarmuje Adam Wencewicz, przedsiębiorca z Mielna. Prowadzi wypożyczalnię rowerów wodnych. Ze względu na rekordowo niski stan Jamna, cały sprzęt osiadł na mule, a wypożyczalnia w zasadzie nie może funkcjonować.

Przypomnijmy, w jeziorze - jak zauważają żeglarze i wędkarze - brakuje w tej chwili około 70 centymetrów wody.

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jakub Roszkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.