Mieszkańcy mają siłownię

Siłownia plenerowa działa zaledwie od kilku dni. Ale już można zobaczyć na niej mieszkańców okolicy. Inwestycja została zrealizowana w ramach inicjatywy Fot. Krzysztof Piotrkowski Siłownia plenerowa działa zaledwie od kilku dni. Ale już można zobaczyć na niej mieszkańców okolicy. Inwestycja została zrealizowana w ramach inicjatywy lokalnej.

Park przy ul. Wazów, największy teren zielony w okolicy, jeszcze kilka lat temu nie był urokliwym miejscem. Choć często odwiedzany przez mieszkańców okolicy, odstraszał krzywymi, często gruntowymi alejkami, połamanymi ławkami i brakiem infrastruktury.

Zimą dzieci zjeżdżały z niewielkiej górki, pełnej niebezpiecznych dołów. Po wielu staraniach mieszkańców, o czym regularnie informowaliśmy na łamach „Głosu Pomorza”, miasto najpierw naprawiło górkę, a następnie wyremontowało alejki i zamontowało nowe ławki.

- Jakiś czas temu zobaczyłam przy jednej z alejek wykopane dołki. Myślałam, że to będą kolejne nasadzenia. W ratuszu dowiedziałam się jednak, że miasto nic takiego nie planuje - mówi pani Zofia, mieszkanka ul. Banacha, która od wielu lat zabiega o rewitalizację tego parku. - Tymczasem okazało się, że ekipa techniczna montuje tam urządzenia do ćwiczeń. Świetna sprawa. Teraz nasz park wygląda jeszcze ładniej. Jestem szczęśliwa, że jest jeszcze bardziej atrakcyjny zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. W pogodne dni też będę korzystała z tej siłowni.

W ratuszu dowiedzieliśmy się, że inwestycja została zrealizowana w ramach tzw. inicjatywy lokalnej, która funkcjonuje w mieście od kilku lat.

- W tym roku ta ten cel przeznaczyliśmy 100 tysięcy złotych - mówi Karolina Chalecka z biura prasowego prezydenta miasta. - Za te pieniądze udało się zrealizować między innymi inwestycję przy ulicy Wazów, powstał też plac zabaw przy ulicy Lipowej. Jedno ze stowarzyszeń mogło tez kupić sprzęt do nagrań, a w zamian przeprowadzi warsztaty, w których udział będzie mógł wziąć każdy chętny.

- To jedna z różnic między inicjatywą lokalną a budżetem partycypacyjnym. Tu mieszkańcy muszą wspierać swój projekt, na przykład poprzez wykonanie określonych prac. Wniosek może złożyć grupa co najmniej trzech osób. Raz w roku zbiera się komisja, która ocenia pomysły i decyduje o przyznaniu pieniędzy na całość lub tylko część inwestycji - mówi Karolina Chalecka. - Co ważne sprzęty i urządzenia kupione w ramach inicjatywy lokalnej cały czas pozostają własności miasta.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.