Monika Zacharzewska

Mieszkańcy Słupska ścigają wandali

W niedzielę przed północą na ul. Batorego policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o niszczenie samochodów na parkingu Fot. Czytelniczka W niedzielę przed północą na ul. Batorego policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o niszczenie samochodów na parkingu
Monika Zacharzewska

O niszczonych notorycznie samochodach parkowanych przy ul. Sobieskiego, al. 3 Maja czy ul. Batorego pisaliśmy kilkakrotnie. Nasi Czytelnicy zwracali uwagę, że po zmierzchu wandale rysują karoserie aut, przebijają opony czy wyrywają wycieraczki.

Na przykład w ubiegłym tygodniu zgłosiła się do nas pani Agata, która na noc zostawiła swój samochód na parkingu przy al. 3 Maja (przy bloku Królowej Jadwigi 1). Gdy rano zeszła na parking, przeżyła szok.

- Każda blacha, każda część samochodu była porysowana ostrym narzędziem. Przebite były też wszystkie cztery koła i wyrwana tylna wycieraczka - mówi nasza Czytelniczka. - Wandal lub wandale wybrali mój samochód świadomie. Na tym parkingu stało jeszcze wiele aut, ale tylko moje zostało zniszczone

Kobieta oszacowała straty na niemal 10 tysięcy złotych. O akcie wandalizmu poinformowała również policję. To niejedyny taki przypadek na osiedlu Zatorze i nareszcie, dzięki czujności mieszkańców, udało się zatrzymać jednego z podejrzanych o parkingowy wandalizm.

W niedzielę po godz. 23 policjantów o podejrzanym mężczyźnie buszującym na parkingu pod blokiem, poinformował jeden z lokatorów.

- Na ul. Batorego pojechał nasz patrol i na parkingu między blokami zakradł się do podejrzanego mężczyzny - mówi rzecznik słupskiej policji Robert Czerwiński. - Wówczas ten wyrzucił coś, co trzymał w ręku.

Policjanci obezwładnili 22--latka. Okazało się, że chwilę przez zatrzymaniem wyrzucił na bok wycieraczki samochodowe. Pochodziły one z jednego z samochodów zaparkowanych na parkingu między blokami.

- Policjami ustalili, że na tym parkingu tej nocy zniszczonych w różny sposób zostało 10 pojazdów - mówi rzecznik słupskiej policji. - Teraz funkcjonariusze ustalają właścicieli tych samochodów, by mogli oni oszacować szkody. Na wniosek poszkodowanych będzie można pociągnąć do odpowiedzialności podejrzanego 22-latka. Mężczyzna, którego zatrzymali policjanci, był pijany i trafił do policyjnego aresztu. Gdy wytrzeźwieje, zostanie przesłuchany.

Na razie nie wiadomo, czy mężczyzna działał sam, czy miał wspólników. Policja apeluje do mieszkańców, by natychmiast informowali ją, gdy widzą na osiedlowych parkingach podejrzanie zachowujące się osoby oraz o ewentualnych kolejnych przypadkach zniszczeń w autach na terenie Słupska.

Ze słupską komendą policji mogą też kontaktować się właściciele samochodów pozostawionych w nocy z niedzieli na poniedziałek na parkingu przy ul. Batorego w Słupsku, jeśli ich auta też zostały uszkodzone.

Monika Zacharzewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.