Zbigniew Marecki

Mieszkaniec Kwakowa zastanawia się, czy bank działa uczciwie

- Mam wrażenie, że tacy ludzie jak ja nie są szanowani przez różne systemy działające w naszym kraju - uważa Tadeusz Pilśniak, który samotnie wychowuje Fot. Zbigniew Marecki - Mam wrażenie, że tacy ludzie jak ja nie są szanowani przez różne systemy działające w naszym kraju - uważa Tadeusz Pilśniak, który samotnie wychowuje dwie córeczki i przyszedł do nas, mając problem z bankiem
Zbigniew Marecki

Do naszej redakcji przyszedł Tadeusz Pilśniak z Kwakowa w gminie Kobylnica, ponieważ komornik ściągnął z jego rachunku bankowego dwie wpłaty, które były oznaczone jako alimenty i stypendium, gdyż Pilśniak spłaca pożyczkę, którą żyrował.

- Upewniłem się, że tak oznaczonych wpłat na konto komornik nie może zabierać. Poszedłem więc z pretensjami do biura komornika. Po mojej interwencji komornik Dariusz Lidak 25 stycznia zwrócił bankowi te pieniądze - opowiada Tadeusz Pilśniak.

Jednak w poniedziałek (28 stycznia) rano jeszcze nie było ich widać na koncie Pilśniaka.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Zbigniew Marecki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.