Joanna Krężelewska

Muzyczny projekt z Koszalina zabrzmiał również w Hiszpanii

Po koncercie w Filharmonii Koszalińskiej publiczność domagała się bisów owacjami na stojąco. Fot. Radek Koleśnik Po koncercie w Filharmonii Koszalińskiej publiczność domagała się bisów owacjami na stojąco.
Joanna Krężelewska

Zespół Państwowych Szkół Muzycznych w Koszalinie powołał do życia wielką młodzieżową orkiestrę symfoniczną. Amber Youth Orchestra to projekt w Polsce absolutnie wyjątkowy, ale już dostrzeżony i doceniony za granicą.

To inicjatywa unikatowa w skali kraju, a efekt pracy kilkudziesięciu osób, młodych artystów oraz ich opiekunów, zdobył uznanie tak duże, że Amber Youth Orchestra otrzymała zaproszenie do Hiszpanii!Opiekunem artystycznym i głównym pomysłodawcą AYO jest Paweł Gajdzis, nauczyciel w szkole muzycznej. Celem zebrania młodych muzyków z całej Polski pod jedną batutą było zorganizowanie lekcji zespołowego grania. Nie do przecenienia są bowiem próby i koncerty pod okiem zawodowców.

Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Joanna Krężelewska

Rocznik 1983. Urodzona w dniu, kiedy Polska w meczu eliminacyjnym do Mistrzostw Europy zremisowała z ZSRR 1:1. Absolwentka Wydziału Nauk Historycznych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Od 2006 roku dziennikarka „Głosu Pomorza”, dziś „Głosu Koszalińskiego”. Na łamach dziennika relacjonuje przebieg procesów sądowych w sprawach karnych. Pisze o kulturze, sprawdza, co dzieje się w gminie Sianów i gminie Karlino. Na gk24.pl prowadzi magazyn poświęcony kulturze. Autorka książki „Historia pisana zbrodnią”, poświęconej najgłośniejszym procesom sądowym w sprawach karnych, które toczyły się przed koszalińskim sądem po II wojnie światowej. Nałogowo czyta, szczególnie kryminały i przepisy kulinarne. Uwielbia podróże, żeglowanie, wycieczki rowerowe, las i mokry nos swojego psa Stefana.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.