Marek Weckwerth

Nawet gdy policja sfilmuje, ostatnie słowo należy do sądu [wideo]

Wideorejestrator podaje prędkość radiowozu. Pomiar kontrolowanego pojazdu jest rzetelny tylko wtedy, jeśli radiowóz zrówna prędkość z kontrolowanym. Fot. Marek Weckwerth Wideorejestrator podaje prędkość radiowozu. Pomiar kontrolowanego pojazdu jest rzetelny tylko wtedy, jeśli radiowóz zrówna prędkość z kontrolowanym. I ciśnienie opon jest właściwe.
Marek Weckwerth

113 km na godzinę w terenie zabudowanym oznacza czasowe zatrzymanie prawa jazdy. Takie nieszczęście spotkało Krzysztofa Hołowczyca. Czy on i inni kierowcy mają szansę wygrać przed sądem?

Słynny rajdowiec, namierzony kilka dni temu wideorejestratorem zamontowanym w radiowozie, tłumaczył, że nie zauważył znaku „obszar zabudowany” (jako pilot towarzyszył mu nie mniej sławny Maciej Wisławski) i że jechał „raczej nie szybciej niż 100 km na godzinę”. Panowie uważają, że ciśnienie kół w radiowozie było sporo za niskie i to też zawyża wskazywaną prędkość.

Sądy coraz częściej stają po stronie kierowców. Coraz więcej kierowców nie zgadza się również z pomiarami prędkości za pomocą ręcznych urządzeń.

W minionym roku za przekroczenie prędkości policja wystawiła 112 tysięcy 859 mandatów.

Więcej w pełnej wersji artykułu. 

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marek Weckwerth

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.