Aleksander Radomski

Pociągiem do Ustki, ale bez prądu

PKP PLK ogłosiły przetarg na modernizację linii Szczecinek – Ustka. Zgodnie z harmonogramem pierwsze remonty rozpoczną się już we wrześniu przyszłego Fot. Łukasz Capar PKP PLK ogłosiły przetarg na modernizację linii Szczecinek – Ustka. Zgodnie z harmonogramem pierwsze remonty rozpoczną się już we wrześniu przyszłego roku. Potrwają około 40 miesięcy. Jeszcze niedawno koszt modernizacji oceniano na 405 mln zł.
Aleksander Radomski

PKP PLK ogłosiły przetarg na modernizację linii Szczecinek – Ustka. Zgodnie z harmonogramem pierwsze remonty rozpoczną się już we wrześniu przyszłego roku. Potrwają około 40 miesięcy. Jeszcze niedawno koszt modernizacji oceniano na 405 mln zł.

Jedna z ważniejszych inwestycji kolejowych w województwie pomorskim wchodzi w fazę przetargową. Mowa o modernizacja linii 405, która ma zostać sfinansowana w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla województwa pomorskiego. Koszt to około 200 milionów złotych. Ogłoszenie właśnie zawisło na stronach PKP PLK, które szukają wykonawcy i podmiotów do nadzoru inwestycji. W planach jest ułożenie nowej nawierzchni, remont obiektów inżynieryjnych i przebudowa przystanków, co ma przełożyć się na poprawę przepustowości i zwiększenie prędkości szlakowej.

Dla samorządowców ze Słupska i Ustki to tylko częściowo dobra wiadomość. W planach zabrakło bowiem elektryfikacji, o co zabiegano. – A to zwiększyłoby prawdopodobieństwo uruchomienia połączeń dalekobieżnych – zauważa Marek Biernacki, wiceprezydent Słupska. – Mamy też żal, że nie uwzględniono ważnych dla mieszkańców i przedsiębiorców wniosków budowy przystanków w mieście i strefie ekonomicznej.

Przetarg na przebudowę linii 405 podzielono na dwie części. Pierwsza to fragment linii od granicy województwa pomorskiego
aż do Ustki. Zawierają się tu też roboty na stacji w Słupsku. Druga część dotyczy zaprojektowania i wykonania zabudowy urządzeń do sterowania ruchem kolejowym dla stacji Szczecinek. Równolegle PKP PLK szuka wykonawcy nadzoru nad projektem i częścią budowlaną.

- To do jego obowiązków - jak zauważa Michał Szymajda z portalu rynek-kolejowy.pl - będzie należeć kontrola zgodności prac z projektem, a także m.in. kontrola jakości materiałów używanych do prac. Pierwsze roboty miałyby się zacząć we wrześniu przyszłego roku i potrwać 40 miesięcy. Jeszcze niedawno mówiono, że ich koszt może wynieść nawet 405 mln zł. Dziś - po okrojeniu ich zakresu - kwota ta stopniała niemal o połowę. Na tyle wyceniają je samorządowcy, który zabiegali, by obok wymiany torowiska linię zelektryfikować.

- Wydatkujemy dużą kwotę i nie uzyskujemy docelowego efektu - zauważa Jacek Graczyk, burmistrz Ustki. - Pisaliśmy do PLK, posłów i ministrów. Argumentacja jest taka, że środki są ograniczone. Ta linia powinna być dostosowana do potrzeb XXI wieku, czyli zelektryfikowana, to po pierwsze. Po wtóre, jeżeli ma służyć również do transportu towarów, łączyć się z portem.

Również władze Słupska wskazują na brak elektryfikacji dla 405-tki. Podnoszą, że kolej nie uwzględniła ich propozycji na budowę przystanku kolejowego na ul. Handlowej w strefie ekonomicznej. Zamiast dwóch, powstanie jeden - przy akwaparku. Wątpliwe jest też powstanie przystanku w Kobylnicy, o co postulowali urzędnicy tej gminy. Peron powstanie za to w pobliżu Doliny Charlotty.
W kolejnych latach PKP PLK zamierza wydać 6 miliardów złotych na inwestycje na Pomorzu. Nawet jedną trzecią pochłonąć ma modernizacja linii 202 Słupsk - Gdynia.

Aleksander Radomski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.