Monika Zacharzewska

Policja zatrzymała wycinających las

Policja zatrzymała wycinających las Fot. Policja Lębork
Monika Zacharzewska

Właściciele terenu w Łebie, gdzie wycięto las, mają wstrzymać prace. Zaś nad jeziorem Sarbsko zatrzymano podejrzanych o wyrąb drzew.

Lęborska prokuratura zaczęła działania w sprawie wycinki drzew na czterech hektarach terenów po wschodniej stronie Łeby. Policję i Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska poinformował o tym procederze zbulwersowany burmistrz Łeby. W rozmowie z nami podkreślał, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zastrzegł, że na terenach, które od kilku lat są w rękach prywatnych przedsiębiorców, w większości miał być obszar zalesiony, zaś ewentualna zabudowa nie mogła przekraczać wysokości koron drzew. Właściciele jednak wykorzystali tzw. ustawę Szyszki i wycięli drzewa – a wraz z nimi chronione gatunki
roślin – w pień.

Na wniosek prokuratury, do której z RDOŚ wpłynęło zawiadomienie o możliwości złamania prawa, dwa dni temu policja wylegitymowała pracujących przy wywózce drzewa z tego tereny pracowników. – Natomiast właścicieli terenu zobligowano do wstrzymania jakichkolwiek prac – mówi sierż. sztab. Marta Kandybowicz z Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.

Warto zauważyć, że to nie pierwsza akcja lęborskiej i łebskiej policji na terenie lasów w tym regionie. W niedzielę po południu dyżurny lęborskiej policji otrzymał zgłoszenie od leśniczego o kradzieży drewna w lesie na terenie gminy Wicko. Tam policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o wyrąb drzewa i kradzież uzyskanego w ten sposób drewna. Zatrzymani to mieszkańcy gminy Wicko w wieku 46 i 25 lat.

– W samochodzie mężczyzn policjanci znaleźli i zabezpieczyli kilkanaście kłód drewna olchowego oraz piłę łańcuchową, którą podejrzani prawdopodobnie wykorzystali do cięcia drzewa – informuje policja. – Technik kryminalistyki sporządził oględziny i dokumentację fotograficzną miejsca, w którym wyciętych zostało 16 drzew olchy oraz zabezpieczonego przez policjantów drewna.
Wycenione przez leśniczego straty zostały wstępnie oszacowane na około 1000 zł.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty wyrębu drzewa i kradzieży drewna z lasu. Grozi im kara 5 lat pozbawienia wolności i nawiązka w wysokości podwójnej wartości drzewa.

Monika Zacharzewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.