Prawnik o wyborach korespondencyjnych: "Naruszana jest konstytucja i zwykła ludzka przyzwoitość"

Czytaj dalej
Fot. Piotr Krzyżanowski
Norbert Kowalski

Prawnik o wyborach korespondencyjnych: "Naruszana jest konstytucja i zwykła ludzka przyzwoitość"

Norbert Kowalski

Jesteśmy chyba jedynym krajem, w którym politycy, zamiast pomagać ludziom, zajmują się wyłącznie tym, by ugrać dla siebie jakąś korzyść polityczną i próbować wybrać urzędującego prezydenta ponownie. Zdają sobie sprawę z tego, że brak realnej pomocy i doprowadzenie wielu sfer naszego państwa do katastrofalnej sytuacji będzie im nieuchronnie odbierało poparcie - mówi profesor Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu, z którym rozmawiamy o uchwalonej przez PiS w poniedziałek wieczorem ustawie dotyczącej wyborów korespondencyjnych w czasie pandemii koronawirusa.

Posłowie PiS w poniedziałek złamali w Sejmie konstytucję?
W ostatnim czasie mamy do czynienia z niekonstytucyjnym festiwalem. Nie mam wątpliwości, że konstytucja i ustawy

Według prawnika powinien zostać wprowadzony stan klęski żywiołowej a wybory odbyć się w sposób tradycyjny, ale w późniejszym terminie.
archiwum "W ostatnim czasie mamy do czynienia z niekonstytucyjnym festiwalem" - mówi prof. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu

są naruszane na wielu płaszczyznach. Do tego naruszana jest także zwykła ludzka przyzwoitość, co przekreśla cynicznych polityków.

Ma pan na myśli fakt, że posłowie PiS ponownie złożyli projekt praktycznie tej samej ustawy niedługo po tym, jak została ona odrzucona w głosowaniu?
To też, choć niestety do takiej politycznej tandety już się przyzwyczaiłem. Cały świat walczy dziś z pandemią koronawirusa, która kosztuje życie wielu ludzi. Cały świat zatrzymał swój bieg w sensie gospodarczym i społecznym. Ludzie tracą swoje firmy, pracę, rezygnują ze swoich wolności, nie mogą się poruszać. Politycy na całym świecie nawet nie muszą przekonywać ludzi, że trzeba zrezygnować z pewnych sfer, aby ratować ludzi słabszych, którzy umrą przy zakażeniu koronawirusem. Jesteśmy chyba jedynym krajem, w którym politycy, zamiast pomagać ludziom w tej sytuacji, zajmują się wyłącznie tym, by ugrać dla siebie jakąś korzyść polityczną i próbować wybrać urzędującego prezydenta ponownie, póki się jeszcze da. Zdają sobie sprawę z tego, że brak realnej pomocy i doprowadzenie wielu sfer naszego państwa do katastrofalnej sytuacji, będzie im nieuchronnie odbierało poparcie. Dlatego zamiast zajmować się pomocą ludziom w dobie koronawirusa, zajmują się sobą. I to jest brakiem jakiejkolwiek politycznej przyzwoitości.

Czytaj też: Poznańscy policjanci urządzili sobie grilla nad Maltą w okresie koronawirusa. Wszczęto postępowania dyscyplinarne i ukarano ich mandatami

A jak wygląda obecna sytuacja pod względem prawnym?
Nikomu nie trzeba opisywać, jakie wolności aktualnie zostały nam odebrane. Jest to obwarowane sankcją karną. Przecież za wejście do lasu czy poruszanie się niezgodnie z regułami, można otrzymać mandat. Takie regulacje mają miejsce w stanie klęski żywiołowej, który jest przewidziany przez konstytucję.

Ale formalnie wciąż nie został wprowadzony...
Wystarczy wyjrzeć przez okno, aby zobaczyć, że mamy stan klęski żywiołowej. Aktualne działania rządu są charakterystyczne dla stanów nadzwyczajnych. W normalnej sytuacji one nie miałyby miejsca. W takiej sytuacji Rada Ministrów ma obowiązek wprowadzić stan klęski żywiołowej. Jeśli tego nie czyni, to pojawia się pytanie, czy go mamy, czy nie. Jeśli go mamy, to można ograniczać naszą wolność, ale wybory nie będą legalne. Z kolei jeśli on nie obowiązuje, to nielegalne są ograniczenia naszych praw.

Dlaczego w takim razie wciąż formalnie nie wprowadzono stanu klęski żywiołowej?
Prawdopodobnie dlatego, aby uniknąć odwołania wyborów. Innego racjonalnego wyjaśnienia nie ma.

Zobacz też: Organizatorki koncertu Julio Iglesiasa oszukane na setki tysięcy złotych? Pieniędzy nie dostały, a byli prezesi firm z Poznania są oskarżeni

Czy pana zdaniem dojdzie do wyborów prezydenckich 10 maja?
Moim zdaniem nie odbędą się. Gdyby one miały miejsce, mielibyśmy do czynienia z naruszeniem prawa i możliwością odpowiedzialności karnej za sprowadzenie zagrożenia epidemiologicznego.

Ale przecież PiS tłumaczy, że wybory korespondencyjne mają być organizowane po to, by jak najbardziej zadbać o bezpieczeństwo Polaków....
Zagrożenie będzie w jednym i drugim przypadku, choć przy wyborach korespondencyjnych być może trochę mniejsze. Ale przecież mamy kontakt z listonoszami, oni otwierają koperty, na których może być wirus. Do tego muszą działać komisje wyborcze. Wiadomo, że ludzie będą musieli się jakoś stykać i sprawdzać karty. To generuje nieprawdopodobne ryzyko zakażenia tych osób koronawirusem.

PiS, przegłosowując w poniedziałek ustawę o wyborach korespondencyjnych, ingeruje w sposób niedozwolony w kodeks wyborczy?
Oczywiście... Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie mówił, że nie wolno ingerować w kodeks wyborczy w czasie krótszym niż pół roku przed wyborami. Po drugie, dochodzi do zmiany reguł podczas gry. A poza tym jak będzie zagwarantowana tajność głosowania, swobodne oddawanie głosów w rodzinach patologicznych, a jak zapewnić powszechność wyborów w sytuacji, gdy karta może nie dotrzeć? Są tysiące pytań, które się nasuwają przy głosowaniu korespondencyjnym. Takie głosowanie nie może być dobrze przygotowane. To jest jakiś desperacki krok na ostatnią chwilę, kiedy nie można już przeprowadzać zmian w kodeksie wyborczym. Mało tego, konstytucja wyraźnie mówi, co w takiej sytuacji należy zrobić.

Przełożyć wybory...
Wprowadzić stan klęski żywiołowej, przełożyć wybory i koniec. Tu nie ma żadnych wątpliwości, co wolno zrobić, a czego nie. Ponadto trzeba nadać legalność aktualnym ograniczeniom, które z powodu braku stanu klęski żywiołowej są nielegalne.

Sprawdź też: Poznań: W remontowanej kamienicy zawalił się balkon. Dwaj robotnicy zostali ciężko ranni. Prace były prowadzone bez pozwolenia

Ustawa uchwalona w poniedziałek wieczorem przez PiS stanowi o możliwości trzech lat więzienia wobec osób, które nie zwrócą karty do głosowania. Czy w praktyce oznacza to, że wybory nie będą już dobrowolne, a obowiązkowe?
Nie sądzę, żeby tak to było pomyślane, ale może być tak odczytane. Jednak właśnie dlatego są rozwiązania konstytucyjne, aby nie popełniać takich błędów w pośpiechu i na ostatniej chwili. By nikt nie powiedział, że mamy obowiązkowe głosowanie, bo trzeba oddać kartę do głosowania. A przecież każdemu wolno nie pójść na wybory i nie głosować. To jest nasza wolność. A jeśli ktoś przyśle nam do domu kartę do głosowania, to jak mam skorzystać z tego prawa i wolności? Jakim prawem ktoś z mojej wolności czyni obowiązek?

Jest jakieś rozwiązanie tej sytuacji?
Oczywiście, że tak. Rozwiązanie zgodne z konstytucją to wprowadzenie stanu klęski żywiołowej i nieprzeprowadzanie tych bezsensownych i niekonstytucyjnych wyborów, które odbyłyby się w nieuczciwych warunkach.

Kolejny kontrowersyjny zapis pozwala marszałkowi Sejmu na przesunięcie terminów wyborów o tydzień. To chyba precedens w historii Polski?
To przepis uszyty na wypadek, gdyby nie zdążono przeprowadzić wyborów 10 maja. Tylko jak w takiej sytuacji mamy mówić o stabilności konstytucyjnej? Prawo jest tworzone pod doraźne potrzeby i pod konkretnego polityka, czyli urzędującego prezydenta. Za tym idzie myśl, że trzeba te wybory przeprowadzić teraz za wszelką cenę, bo potem ich wynik może być niekorzystny.

Czytaj też: Dwaj mężczyźni brutalnie pobili mieszkańca kamienicy w Poznaniu. Zostali skazani na więzienie. Jeden z nich odwołał się od wyroku

Zakładając, że w maju dojdzie do wyborów prezydenckich, czy będzie można mówić o tym, że one są ważne i konstytucyjne?
Moim zdaniem będą to nieuczciwe wybory w sytuacji prawnie niedopuszczalnej, przy niewdrożeniu wymaganego konstytucją trybu. Podstawowe wątpliwości dotyczą tego, czy mamy zapewnioną tajność, powszechność i wolność wyborów. W komisji wyborczej

każdy oddaje głos osobno. A co, jeśli w mieszkaniu przebywają rodzice z dziećmi i ojciec w patologiczny sposób dominuje w tej rodzinie? O ile w komisji wyborczej każdy jest w stanie oddać głos tajnie, o tyle w domu jedna osoba może wypełnić wszystkie karty do głosowania. Po drugie, jest wątpliwość dotycząca powszechności wyborów. Nie wiem, czy do każdego dotrze karta do głosowania, a jestem wręcz przekonany, że nie do każdego dotrze. Do tego dochodzi kwestia wolności oddania głosu. W sytuacji, gdy nakłada się sankcję karną za zniszczenie czy nieoddanie karty do głosowania, a jest ona przesyłana do domu, to pojawia się pytanie, czy został nałożony na nas pośredni obowiązek głosowania.

Norbert Kowalski

Komentarze

16
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Ryszard Kawa

Jak wybory 17 maja się nie odbędą a później 23 maja też się nie odbędą to już trzeci raz a za karty wyborcze i błędy Sasina, kto zapłaci za druki kart Sasin powiedział, że będą opłacane z pieniędzy publicznych? To złodzieje z PIS-u i ten Sasin, co zapewniał, że nic się nie stało, bo złodziej nie płaci z własnych pieniędzy ani partia Kaczyńskiego. I na takich oszustów mamy my Polacy głosować a precz z Sasinem i jego partią polityczną jak mamy mieć takich polityków za ich błędy my Polacy muszą płacić. To powiem krucho do Polaków jak nie będą normalne wybory prezydenckie a wybory korespondencyjne to nie pójdę na żadne wybory a głupie Polacy będą płacić za Sasina, który powinien stanąć przed sądem i być obciążony kosztami, bo nikogo nie słuchał tylko par taranem z kartami wyborczymi. I my Polacy mamy na to się zgadzać a rząd i sondy puszczą to przez palce i teraz masz Polaku, dlaczego Duda podpisał ustawę kagańcową żeby tacy oszuści i złodzieje chodzili na wolności a ty głupi narodzie będziesz za wszystko płacił. Jak za te karty nie zapłaci PIS i nie zostanie ukarany Sasin to zawsze na wszystkich portalach internetowych będę pisał, że nas Polaków PIS z politykiem Sasinem okradli podatników i będę pisał nawet w winnych językach niech wiedzą, jakich mamy w Polsce złodziei i oszustów? I prą do władzy po trupach, aby wygrać wybory i niema różnicy Kaczyńskiemu czy koronawiros zabierze 1000 czy milion to Kaczyński ma to w d****, aby wygrał wybory i był by przy władzy i to się liczy partii PIS. A naród Polski jak będzie mądry to nie dopuści do tego czy Kaczyński będzie chciał Polaków przekupić niewiadomymi pieniędzmi i próbował zastraszyć, że będzie wsadzał do więzień, bo to Kaczyński najlepiej potrafi. Mają być normalne wybory z urnami inaczej nie powinien żaden Polak pójść na wybory jak ma trochę ambicji i honoru. I niech patrzą na własne dzieci i wnuki, aby nas nie przeklinali ze byliśmy przekupni i zastraszeni. I niech nie straszą demokracją, bo ona i tak już nie jest a co mówił Kaczyński w 2016 o demokracji a teraz zmienia zdanie, bo mu tak wygodnie. Polacy nie dajcie się zbałamucić i zastraszyć wszystkich nas nie zamkną jak nikt nie pójdzie na korespondencyjne wybory mają być normalne inne się nie liczą. A powiem jeszcze, że Kaczyński dopiero będzie szalał jak będzie miał władze oddać i przegrać wszystko. A teraz od Polskiej głupoty będzie zależało jak nam się będzie żyło czy w nędzy czy w dobroci. Ta partia PIS jest już przegrana to jest moje zdanie. I ciekaw jestem, kto zapłaci za ten bałagan, co Sasin zrobił na początku maja PIS czy podatnicy i będziecie mieli prostą odpowiedź, na kogo jak będą normalne wybory głosować lub wcale jak będą korespondencyjne niech się buja Kaczyński z mądrym Sasinem.

nn.nick39

W Niemczech prezydenta wybiera Zgr. Federalne (czyli nasz Sejm i Senat). Po co Polakom potrzebne są wybory bezpośrednie prezydenta?

ch48

A judasze nie chcą zgodzić się na jedynie rozsądną propozycję Gowina, bo przy stanie wyjątkowym niejasny status prezydenta i targowiczanie od razu będą słać prośby do Brukseli by Polskę za to karać a fimy zachodnie będą żądać odszkodowań za straty.

to_3

PiS ma gdzieś zdrowie i życie Polaków. Liczy się władza!

misiekle

Wiadomo o co chodzi - jak nie wybiorą "swojego", to kto będzie im podpisywał te czasami absurdalne i łamiące prawo ustawy ? Chyba każdy z kandydatów opozycji jest całkowicie przeciw PIS'owi, więc na zasadzie mogę, to nie dopuszczę - będzie blokował chyba wszystkie ustawy. A tak mają "swojego człowieka" od podpisywania prawie wszystkiego, co mu podsuną i dlatego tak bardzo, za wszelką cenę, prawie po trupach, bez względu na społeczne koszty, starają się na siłę go utrzymać. Prezydent, to nie senat, od którego jest jeszcze wyjście, władza nadrzędna - jak senat się nie zgodzi, to ustawa wraca do PIS'owskiego sejmu i wtedy już nie ma zmiłuj pozostaje tylko podpis uległego prezydenta. A prezydent jest ostatni w ustawowym łańcuszku i jak na razie nie ma jeszcze wyższej władzy, która mogłaby ustawę odrzucić.

grom

panie dziekanie pyta pan:
"A co, jeśli w mieszkaniu przebywają rodzice z dziećmi i ojciec w patologiczny sposób dominuje w tej rodzinie?",
odpowiem pytaniem na pytanie:
A co, jeśli w państwie w patologiczny sposób dominuje nadzwyczajna kasta wspomagana przybudówkami politycznymi i środowiskowymi jak choćby kastowe izby prawnicze układające się z nadzwyczajną kastą ?

Agnieszka

Cześć! Nazywam się Agnieszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkоwej, oto moja strona - loveto.one/agni

Hanna Kostera

Wyobrażacie sobie Kidawa teraz prezydentka? Tragedia

Ad Kiken

Rozwiązanie zgodne z konstytucją to wprowadzenie stanu klęski żywiołowej i ...... zapłacenie korporacjom gigantycznych odszkodowań , które rozłozą budżet.Ale to POzerów nie martwi , to niech ich problem.

31 węzłowy Burke

Niby prawnik a nie wie że obecna tzw konstytucja jest nielegalna albowiem w referendum z 1997 roku wzięło udział tylko 42.80 % uprawnionych? Profesor..

plus.gp24.pl

promocja -50%

Gazeta online przez 90 dni za połowę ceny

43,50 87,00

Skorzystaj z promocji i ciesz się codziennym dostępem do gazety online przez 90 dni. Z tą ofertą oszczędzasz aż połowę ceny!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.