Andrzej Gurba

Przedwojenne zloty w Lipnicy i Zapceniu. Dramat w Brzeźnie

Przedwojenna pocztówka przedstawiająca osadę Cechyny (obecna gmina Studzienice). Na zdjęciu widok na jezioro Cechyński Małe od zachodu. Fot. Archiwum Przedwojenna pocztówka przedstawiająca osadę Cechyny (obecna gmina Studzienice). Na zdjęciu widok na jezioro Cechyński Małe od zachodu.
Andrzej Gurba

W 1934 r. w Lipnicy odbył się zlot młodzieży katolickiej. W 1938 r. w Zapceniu poświęcono kościelne organy. Drmat w Brzeźnie w 1937 r.

Bóg celem i panem naszym (Pielgrzym z 1934 r.)

Lipienica (Lipnica). Na zlocie stowarzyszeń młodzieży polskiej odbytym w drugie święto Zielonych Świąt w Lipienicy uchwalona została rezolucja następującej treści:

My, druhowie z pod znaku Krzyża i Orła Białego, zgromadzeni na zlocie w Lipienicy, ślubujemy stać i trwać wiernie na ordynasach Chrystusa Króla i jako przednia straż Akcji Katolickiej, z hasłem na ustach „Bóg celem i Panem naszym”, podjąć zajętą walkę z wrogami sumienia polskiego i obyczaju katolickiego, przez gorliwe wykonywanie praktyk religijnych, przez gremjalny udział w rekolekcjach otwartych i kwartalnej spowiedzi i Komunji św., przez wysyłanie członków na rekolekcje zamknięte, oraz przez urządzanie wystaw dobrej książki i kolportaż czasopism katolickich.

Polska mocarstwowa hasłem naszem, a będzie nią, gdy dobrobyt w niej panować będzie. Dlatego postanawiamy, aby wszystkie S.M.P., które mają sekcje p.r., wytrwali w swej pracy do końca, a które nie mają, aby je w przyszłym roku pozakładały. Siła naszej organizacji to praca planowa, programowa. W zdrowym, silnym organizmie - zdrowa tylko dusza mieszka. Wielki więc nacisk w pracy naszej kłaść będziemy na wychowanie fizyczne.

Zjazd w Zapceniu i nowe organy w kościele (Pielgrzym z 1938 r.)

W niedzielę, dnia 10 lipca br. odbył się w Zapceniu pierwszy zjazd nowo założonego Okręgu Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży żeńskiej Lipienica. Po odebraniu raportu przez naczelniczkę Okręgu wyruszył wspaniały pochód do pięknie przystrojonego kościoła. Uroczyste nabożeństwo odprawił ksiądz kapelan Cisewski z Lipnic. Okolicznościowe kazanie wygłosił asystent okręgowy ksiądz Franciszek Perschkie z Borowego Młyna. Po nabożeństwie odbyła się defilada przed władzami okręgowymi oraz zgromadzonym duchowieństwem.

Po defiladzie nastąpiło otwarcie zjazdu na placu udekorowanym flagami państwowymi i papieskimi. Referat na temat „Akcja katolicka wśród młodzieży” wygłosiła druhna prezeska okręgowa Mania Skibianka z Borowego Młyna, drugi referat „Wychowanie fizyczne” wygłosiła druhna naczelniczka okręgowa Brzeziń- ska Wanda z Borowego Młyna, trzeci referat „Program pracy w K.S.M.ż.” wygłosił asystent okręgowy ksiądz Perschkie Franciszek z Borowego Młyna. Deklamację wygłosiła druhna Skibianka Jadwiga. Po wyczerpaniu programu i zakończeniu obrad wzniesiono okrzyk na cześć Ojca św. i Prezydenta Rzeczypospolitej. Po przerwie obiadowej nastąpił wymarsz do lasu na festyn parafialny, gdzie odbyły się zawody druhen i gra w siatkówkę.

Poszczególne oddziały występowały również z tańcami narodowymi. Wieczorem odbyło się rozdanie nagród i zakończenie zjazdu. W tym samym dniu odbyło się w Zapceniu uroczyste poświęcenie organów, które podarował do nowo wybudowanego kościoła ksiądz prałat Kasyna z Lubawy. Aktu poświęcenia dokonał ksiądz proboszcz Kikul z Zapcenia w asyście księdza proboszcza z Konarzyn. Po poświęceniu odśpiewano wspólnie z organami „Ciebie Boże chwalimy”. Okolicznościowe przemówienie wygłosił również ksiądz proboszcz Kikul, uwypuklając znaczenie organów w służbie Bożej.

W Borowym Młynie osiądzie lekarz (Słowo Pomorskie z 1923 r.)

Stosownie do przyrzeczenia, jakie dał pan wojewoda dr Wachowiak ludności odcinka człuchowskiego, powiatu chojnickiego podczas wizytacji tego powiatu w maju br., pan minister spraw wewnętrznych zgodził się na ustanowienie powiatowego lekarza pomocniczego, który osiądzie w Borowym Młynie. Jest nim pan doktor Kalicki, major wojska polskiego. Ludność nadgraniczna w powiecie nie będzie odtąd potrzebowała szukać pomocy lekarskiej za granicą. Będzie miała ją u siebie.

W Brzeźnie - dramat i skazany leśnik (Pielgrzym z 1937 r.)

W ubiegły poniedziałek utopiło się roczne dziecko, bawiące się na wakacjach u W. Trzebiatowskiego w Brzeźnie. Dziecko oddaliło się i wpadło do stawu gminnego. Mimo natychmiastowej pomocy dziecko zmarło. Sąd Okręgowy w Chojnicach na sesji wyjazdowej w Brzeźnie rozpatrywał sprawę karną przeciwko urzędnikowi państwowemu leśnictwa Modrzejewo, pow. chojnicki, Franciszkowi Lemańczykowi. Akt oskarżenia zarzucał L. przywłaszczenie sobie systematycznie od roku 1932 wpłaconych na sfałszowane przez niego asygnaty kwot za sprzedane drzewo, ściółkę itp. Na ogólną sumę 600 zł. Sąd po dwudniowej rozprawie, w czasie której przesłuchano kilku świadków i biegłych, skazał urzędnika za przywłaszczenie na osiem miesięcy więzienia, za fałszowanie asygnat na siedem miesięcy więzienia, łącząc obie kary na rok i dwa miesiące bezwzględnego więzienia, pozbawienie praw obywatelskich i honorowych na przeciąg trzech lat oraz ponoszenie wszelkich kosztów sądowych.

Andrzej Gurba

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.