Reklamówki będą jeszcze droższe. Za jedną siatkę zapłacimy nawet 50 groszy

Czytaj dalej
Fot. MACIEJ JEZIOREK
Anastazja Bezduszna

Reklamówki będą jeszcze droższe. Za jedną siatkę zapłacimy nawet 50 groszy

Anastazja Bezduszna

Od stycznia 2018 roku we wszystkich sklepach obowiązują unijne przepisy, na podstawie których torby na zakupy z tworzywa sztucznego są odpłatne, teraz będą jeszcze droższe. Wszystko przez nałożenie na niemal wszystkie reklamówki opłaty recyklingowej w wysokości 20 groszy za sztukę plus 5 groszy podatku VAT.

Zmiany przepisów są wymuszone zbyt małymi wpływami do budżetu z tytułu opłaty recyklingowej. Bezpłatne zostaną tylko najcieńsze reklamówki, czyli tzw. zrywki. Bez opłat zapakujemy w nie pieczywo, owoce i warzywa na wagę. Wszystkie pozostałe reklamówki będą droższe o co najmniej 25 groszy, czyli najtańsza reklamówka, którą dotychczas - w niektórych sieciach - można było kupić za 25 groszy, od 1 września kosztować nas będzie 50 groszy. Takie zmiany mają zmniejszyć zużycie plastikowych toreb.

Dotyczy to zarówno małych sklepów, piekarni i warzywniaków, jak i takich dyskontów jak Biedronka i Lidl oraz sieci supermarketów. Na razie opłatą objęte są wszystkie torebki foliowe o grubości od 15 do 50 mikrometrów. Jeżeli grubość materiału, z którego jest wykonana reklamówka, wynosi mniej niż 50 mikrometrów, to w świetle prawa określana jest jako „torba lekka” i jest objęta opłatą.

Wielorazówki bez opłaty recyklingowej?

Auchan, który do początku 2018 roku do cienkich reklamówek pakował klientom zakupy za darmo, teraz sprzedaje grubsze torby wielorazowego użytku. Za najcieńszą zapłacimy 25 groszy.

Podobnie jest w Lidlu i Biedronce. Po zmianach w prawie dyskonty wprowadziły do obiegu torby z tworzywa sztucznego o grubości nie mniejszej niż 50 mikrometrów, nazywając je reklamówkami wielokrotnego użytku.

Korzystaj z torby wielokrotnie. Chroń środowisko

- taki nadruk możemy przeczytać na siatkach z Biedronki. W innych sklepach, na reklamówkach możemy przeczytać, że grubość 50+ jest gwarantowana, że możesz pakować „na maksa”, ponieważ gruba reklamówka nie pęknie. Lidl nawet na cennikach podaje grubość najtańszej reklamówki, na której też jest proekologiczne hasło: „Bądź eko, używaj wielokrotnie”.

Sprzedaż kontrolowana

Opłata recyklingowa miała stanowić realny dochód do budżetu państwa, tymczasem zarobili na niej głównie przedsiębiorcy, poprzez omijanie przepisów przez sieci handlowe. Dlatego rząd jeszcze wiosną tego roku rozważał zmianę w prawie.

- Zamierzamy objąć opłatą recyklingową wszystkie torebki foliowe, żeby nie było „ucieczek” oraz uświadamiać, że nie trzeba brać jednorazowych torebek na zakupy

- powiedział Henryk Kowalczyk, minister środowiska w programie „Money. To się liczy”.

6 sierpnia prezydent Andrzej Duda podpisał Ustawę o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Nowe przepisy w niej zawarte nakładają - od 1 września 2019 roku - obowiązek odprowadzenia opłaty recyklingowej na wszystkie torby plastikowe o grubości od 15 mikrometrów wzwyż.

Dodatkowo, od 1 stycznia 2020 roku sklepy będą musiały prowadzić ewidencję reklamówek oraz - raz na kwartał - składać sprawozdania i się rozliczać. Każdy handlowiec od początku następnego roku będzie widnieć w Bazie Danych o Odpadach.

E-sklepy walczą

Sklepy internetowe do tej pory różnie pobierały opłatę za zapakowanie produktów. Jedni dodawali ryczałtową opłatę, inni liczyli reklamówki, niektórzy pakowali zakupy w kartony lub torby papierowe. Kilka dni temu sklep internetowy Tesco poinformował klientów, że od 2 września spakowanie zakupów w torby będzie kosztowało 2 złote. Będzie też opcja pakowania towarów w torby papierowe.

- Czasami mam około 20 cienkich reklamówek z zamówienia, bo każdy towar zapakowany jest w oddzielną foliówkę

- mówi pani Elżbieta, która zamawia z internetowego sklepu Tesco produkty do domu.

Anastazja Bezduszna

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

opolak

a co w Chinach?

misiekle

No tak, nie ma to jak uderzyć po kieszeni, to najlepiej skutkuje. Bez względu na rzeczywiste powody.

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.