Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Słupsku zaczyna badać sprawę mączkarni

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Capar
Bogumiła Rzeczkowska

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Słupsku zaczyna badać sprawę mączkarni

Bogumiła Rzeczkowska

Wczoraj słupskie SKO w trzyosobowym składzie orzekającym po raz pierwszy zasiadło nad aktami powstającej we Włynkówku mączkarni. Odbyło się niejawne przygotowawcze postępowanie.

- Sprawa będzie rozpatrywana w "trybie gabinetowym", ponieważ nie wymaga przeprowadzania rozprawy - mówi Przemysław Szuwalski, prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku. - Na pierwszym posiedzeniu przygotowawczym SKO przystąpiło do ustalania stron oraz zbierania materiału dowodowego.

A ten stanowią akta, które wpłynęły od generalnego dyrektora ochrony środowiska, który to skierował do SKO wniosek o unieważnienie decyzje środowiskowej wydanej przez wójta gminy Słupsk, oraz wnioski złożone przez kilkanaście innych osób. Zostanie również przeanalizowany raport środowiskowy, na podstawie którego została wydana decyzja.

Jednak, zdaniem prezesa SKO, już wszystko wskazuje na to, że sprawa jest wielowątkowa i skomplikowana. Nie wiadomo również, ile potrwa postępowanie, bo w tej chwili trudno sprecyzować jakiekolwiek ramy czasowe. Dlatego, że wszelkie wyjaśnienia stron będą składane pisemnie (nie jak podczas rozprawy, gdy skład bezpośrednio wysłuchuje osoby), więc trzeba doliczyć czas na dotarcie korespondencji.

Zgodnie ze swoimi ustawowymi kompetencjami, Samorządowe Kolegium Odwoławcze bada sprawę zakończoną przez organ pierwszej instancji, w tym przypadku wójta. Decyzja środowiskowa jest ostateczna. Budowa zakładu produkcji oleju i mączki z ryb trwa.

- SKO może odmówić stwierdzenia nieważności decyzji środowiskowej bądź stwierdzić jej nieważność - mówi prezes Przemysław Szuwalski.

To wszystko jednak wskazuje na to, że zapowiada się długie postępowanie administracyjne.

- Jeśli jakakolwiek strona czy inwestor nie zgodzi się z decyzją SKO, może napisać odwołanie o ponowne rozpatrzenie sprawy, a ostatecznie iść ze skargą do sądu administracyjnego.

Na początku marca generalny dyrektor ochrony środowiska, do którego wpłynęły wnioski Stowarzyszenia Gmina jest Nasza, prezydenta Słupska oraz osób prywatnych, skierował wniosek do SKO o unieważnienie decyzji środowiskowej.

W ocenie GDOŚ decyzja środowiskowa została wydana z rażącym naruszeniem prawa i należy ją wyeliminować z obrotu prawnego. Przede wszystkim dlatego, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w obszarze Włynkówka na całym terenie wyklucza lokalizację działalności i przedsięwzięć, które mogą powodować zanieczyszczenie środowiska - szkodliwą dla zdrowia ludzi i stanu środowiska oraz szkody w dobrach materialnych emisję.

Natomiast produkcja mączki rybnej, która jest składnikiem pasz dla zwierząt hodowlanych, wiąże się z emisją najbardziej uciążliwych zanieczyszczeń. Odory mogą powodować podrażnienie błon śluzowych nosa, oczu i gardła, nudności, biegunkę, chrypkę, kaszel, duszności, kołatanie serca, senność, atak paniki, stres, zawroty głowy.

GDOŚ podkreśla, że rażące naruszenie prawa zachodzi, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej sprzeczności z prawem i nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa.

Teraz to wszystko przeanalizuje SKO.

Bogumiła Rzeczkowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.