Grzegorz Hilarecki

Słupska policja na tropie motocyklistów szarżujących z rykiem silników po ringu

- Badania pokazują, że słupszczanom nie przeszkadza hałas z ringu, za wyjątkiem motorów - mówi wiceprezydent Marek Biernacki - Badania pokazują, że słupszczanom nie przeszkadza hałas z ringu, za wyjątkiem motorów - mówi wiceprezydent Marek Biernacki
Grzegorz Hilarecki

Wiceprezydent Marek Biernacki prosi policję o wykorzystanie najnowszego sprzętu, który trafił właśnie do pomorskiej policji, w celu zapobieżenia rajdom motocyklistów po słupskim ringu. P.o. komendanta policji Tomasz Majkowski odpowiada, że motocykliści nie są największym zagrożeniem na miejskich drogach.

Zdaniem urzędników nie chodzi jednak o statystyki wypadków w mieście, a o uciążliwość. Mieszkający w pobliżu ringu słupszczanie nie skarżą się na hałas powodowany przez pojazdy, chyba że szaleją na nowej drodze posiadacze ścigaczy.

- Potwierdzają to badania, które przeprowadziliśmy - dodaje Marek Biernacki, wiceprezydent Słupska, który sam mieszka w pobliżu ringu. - Więc wiem, jakie te motocyklowe wyścigi mogą być uciążliwe. Dociera do nas dużo skarg na to. Zaraz zacznie się wiosna i sezon. Znowu motocykliści zaczną.

Pozostało jeszcze 67% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Grzegorz Hilarecki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.