Aleksander Radomski

Śmiertelny weekend na drogach

Śmiertelny weekend na drogach
Aleksander Radomski

W Ustce zginął 39-letni motocyklista. W Bruskowie Wielkim 59-letnia kobieta, pasażerka forda.

Dwa tragiczne w skutkach wypadki to bilans ostatniego weekendu. Najpierw do nieszczęścia doszło w Ustce. W piątek około godz. 19.30 na ulicy Darłowskiej 34-latek kierujący autem osobowym próbował skręcić w lewo. Nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu z naprzeciwka motocykliście. Doszło do czołowego zderzenia.

Kierujący jednośladem 39-letni mężczyzna zginął na miejscu. W aucie podróżowała dwójka dzieci. Tak kierowcy, jak i pasażerom osobówki nic się nie stało. Do kolejnego dramatu doszło dzień później. W sobotę około godz. 21 policja otrzymała zgłoszenie dotyczące forda escorta, który wpadł do rowu w Bruskowie Wielkim. Na miejsce wysłano dwa zastępy straży pożarnej. Szybko okazało się, że potrzebne są również dwie karetki. Kierował 40-letni mężczyzna. Z ustaleń policji wynika, że nie zapanował nad pojazdem na łuku drogi. Najprawdopodobniej jechał za szybko, auto straciło przyczepność, zostało wyrzucone do rowu. Na fotelu pa
sażera siedziała 59-letnia kobieta.

Nie miała jednak zapiętych pasów. Wyleciała przez szybę. Z ciężkimi obrażeniami ciała została przetransportowana na SOR do słupskiego szpitala. Zmarła kilka godzin po wypadku. – Kierowca forda znajdował się pod wpływem alkoholu – informuje komisarz Robert Czerwiński, rzecznik KMP w Słupsku i zaraz dodaje, że badanie alkomatem wykazało niepełna 2,5 promila.

– Co więcej, sąd orzekł wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów. 40-latek ma złamaną rękę. Wkrótce ma zostać przesłuchany i usłyszeć zarzuty. Jeden będzie dotyczyć kierowania autem wbrew zakazowi. Drugi spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Przypomnijmy, że w czwartek około godz. 1 w nocy doszło też do wypadku w Dębinie.

Na łuku drogi w stronę Rowów, rozpędzone auto uderzyło w przydrożne drzewo, a następnie zostało wyrzucone na jezdnię. Kierowca, 33-latek z Przewłoki, zginął na miejscu. Dwóch pasażerów (25 i 18 lat) przewieziono do szpitala. Jednego z nich w stanie ciężkim

Aleksander Radomski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.