Szok, jaki smog

Czytaj dalej
Fot. Twitter
Grzegorz Hilarecki

Szok, jaki smog

Grzegorz Hilarecki

Wczoraj nad Słupskiem zawisł smog. Zanieczyszczenie powietrza PM10 przekroczyło 345 proc. normy. Złym powietrzem pooddychamy aż do czwartku.

To wina palących w Słupsku w piecach, aut oraz układu wysokiego ciśnienia. Wszystko to, co zwykle idzie z dymem z kominów w górę i jest rozwiewane przez wiatr, od wczoraj jest uwięzione nad miastem.

Krzysztof Ścibor ze słupskiego Biura Prognoz Pogody Calvus tłumaczy: - Tworzący się układ wysokiego ciśnienia spowodował zjawisko inwersji. Nomalnie temperatura obniża się im jest wyżej, a w tym wypadku, choć mamy koło zera, to na wysokości 200-300 metrów jest 1,5 stopnia na plusie. To powoduje, że powietrze pod tym osiada, jak pod jakąś czapą. A na dole uwięziony jest smog.

W efekcie w ciągu ostatnich 24 godzin, jak podał na Twitterze Alert dla Pomorza w Słupsku, w powietrzu było aż 345 proc. normy cząstek PM10 (wszystkie cząstki o wielkości 10 mikrometrów lub mniejszej). Inhalowane do płuc takie pyły mogą powodować różne reakcje, np. trudności z oddychaniem i zadyszkę, szczególnie w czasie wysiłku fizycznego. Przyczyniają się do zwiększenia zagrożenia infekcjami układu oddechowego oraz występowania zaostrzeń objawów chorób alergicznych.

Lekarze, z którymi rozmawialiśmy, pytając o to, uspokajali. To jeszcze nie jest bardzo złe powietrze.

- A zaraz powieje wiatr i problem zniknie - uspokajali. - Nie ma potrzeby chodzenia w maskach. To tylko kilka godzin.

Słupski meteorolog twierdzi, że dopiero w czwartek powieje nad miastem i znowu będziemy mogli oddychać pełną piersią.

Dodajmy, że ten sam problem z powietrzem, który mieli wczoraj koszalinianie, był też w Gdyni.

Zwykle w Słupsku powietrze jest czyste. Nie najczystsze w kraju, jak rok temu ogłosił prezydent Biedroń, bo tego nie są w stanie stwierdzić naukowcy, ale bardzo dobre i dużo lepsze niż w dużych miastach. Generalnie na Pomorzu przemysłu jest mniej, a wiatry wieją częściej, więc problemy ze smogiem w miastach są rzadko, ale się zdarzają.

Pewnie nadal żylibyśmy w przeświadczeniu, że w Słupsku jest najczystsze powietrze w Polsce, gdyby nie pani burmistrz Rabki-Zdroju. Zdenerwowana, że jej miejscowość znalazła się na 14. miejscu w zestawieniu miast z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem (Słupsk był na pierwszym wśród najczystszych w opublikowanym w ubiegłym roku rankingu), zapytała o ten ranking Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Odpowiedź jest taka, że ten urząd nie odpowiada za ten ranking, bo nie jest jego autorem, ani za błędne interpretacje badań w tym zakresie. W pracy uwzględniono stężenia siedmiu zanieczyszczeń. W Słupsku nie badano wszystkich. Jak mówią naukowcy, ze względu na koszt, ale i potrzebę. W Słupsku i na całym Pomorzu powietrze w miastach jest lepsze niż w innych częściach kraju.

Grzegorz Hilarecki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.