Tarcza Antykryzysowa. Co będzie dalej? Firmy maja kłopoty w związku z pandemią COVID-19

Czytaj dalej
Fot. archiwum / R. Dimitrow
Radosław Dimitrow

Tarcza Antykryzysowa. Co będzie dalej? Firmy maja kłopoty w związku z pandemią COVID-19

Radosław Dimitrow

Firmy działające w branży motoryzacyjnej mają coraz większe kłopoty spowodowane pandemią koronawirusa. Tym razem firma PearlStream, jeden z największych pracodawców w Strzelcach Opolskich zmuszony był obciąć etaty, bo zleceń wciąż brakuje.

Niemiecka firma PearlStream specjalizuje się w produkcji plastikowych elementów montowanych w samochodach różnych marek. Jeszcze przed pandemią koronawirusa firma zatrudniała ok. 300 osób.

Wiosną pojawiły się jednak pierwsze problemy - część zleceń się skończyła, a klienci z branży motoryzacyjnej wstrzymali kolejne zamówienia. To spowodowało problemy, więc firma musiała się rozstać z pracownikami zewnętrznym. By chronić miejsca pracy spółka jeszcze w kwietniu tego roku przystąpiła do Tarczy Antykryzysowej.

Etaty i wynagrodzenia pracowników zostały obniżone o 20 proc. Ta sytuacja trwała do końca czerwca br. Niedawno zarząd spółki poprosił załogę, by zgodziła się na ponowne cięcia etatów - tym razem pracownikom zaproponowano obniżenie czasu pracy do 3/5 etatu przez 2 miesiące.

- To będzie oznaczać np. pracę od poniedziałku do środy - mówi nam jedna z pracownic, która woli zachować anonimowość. - Tym samym moja pensja spadnie do ok. 1,5 tys. zł na rękę.

Jędrzej Piechowiak, prezes firmy przekonuje, że to sytuacja przejściowa, a PearlStream wkrótce odzyska klientów.
- Stanęliśmy przed wyborem - albo zwolnienia grupowe albo solidarne obniżenie etatów. Finalnie ponad 90 proc. pracowników podpisało z nami porozumienia, za co bardzo dziękujemy załodze - mówi Piechowiak. - Założyliśmy, że ta sytuacja potrwa 2 miesiące, ale jest szansa, że ten okres będzie krótszy.

Osoby, które nie zgodzą się na tymczasową obniżkę pensji będą musiały się pożegnać z firmą. Jędrzej Piechowiak dodaje, że przyczyną tej sytuacji są problemy w gospodarce, nie tylko w Polsce, ale także w Europie.
- Ludzie wstrzymują się z decyzjami o zakupie nowego samochodu, bo sami czują się niepewnie - dodaje prezes. - To natomiast uderza w branżę motoryzacyjną.

Pozostało jeszcze 48% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Radosław Dimitrow

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.