Trudna historia Starego Rynku w Słupsku

Czytaj dalej
Jarosław Stencel

Trudna historia Starego Rynku w Słupsku

Jarosław Stencel

Stary Rynek to miejsce bardzo ciekawe. Kiedyś pełne sklepów. Dziś niestety jest z tym trochę gorzej. Od lat pięknym akcentem tego miejsca są gołębie

W latach 1952-1991 plac nosił nazwę Armii Czerwonej, która doprowadziła do zniszczenia jego zabudowy. Ot, taki paradoks.

Pierwszy handel

Handel na Starym Rynku odbywał się już w połowie XIII wieku wraz z powstaniem tutaj niemieckiej osady handlowej, o której pierwsze wzmianki były już w roku 1263.

W 1276 roku na czele miasta stał sołtys Werciberg (Wiercigóra?). Stary Rynek powstał na miejscu wzgórza. W późniejszym okresie na jego środku powstał miejski ratusz. Najstarszym przekazem ikonograficznym świadczącym o istnieniu ratusza w Słupsku jest wizerunek panoramy miasta umieszczony na mapie Pomorza Zachodniego opracowanej przez Eilhardusa Lubinusa, kartografa z Rostocku w latach 1612 - 1618.

Była to budowla gotycka swym wyglądem przypominająca ratusze innych miast pomorskich (jak choćby te w Morągu, Chojnie, czy Malborku) z tego okresu.

Wewnątrz znajdowała się hala targowa, izba radnych, więzienie, archiwum, apteka, mieszkanie dla urzędnika. W 1797 roku ratusz rozebrano, a w następnym roku wybudowano nowy, który przetrwał do 1902 roku.

Był to, prosty, dwukondygnacyjny budynek przykryty dachem z naczółkami. Ozdobę stanowiła wieżyczka z zegarem przykryta barokowym hełmem. Nad wejściem, na osi fasady głównej znajdował się trójkątny fronton z owalną tarczą z herbem miasta. Części pochodzące z tego ratusza możemy podziwiać na wystawie w Muzeum Pomorza Środkowego.

Być może przetrwałby dłużej, ale w pustym budynku (od 1901 roku nowy ratusz zbudowano przy obecnym Placu Zwycięstwa) ostatecznie nie zdecydowano się, aby znalazł się tam dom handlowy (stało się tak w wyniku protestów okolicznych właścicieli sklepów).

Rozwój miasta

Na Starym Runku krzyżowały się dwie drogi, w kierunku Koszalina i Ustki, która była słupskim oknem na świat. Poprzez Ustkę sprowadzano sól, śledzie, wino i żelazo.

Od średniowiecza sprzedawano tutaj płody rolne, zwierzęta domowe, wyroby rzemieślnicze oraz tzw. artykuły kolonialne pochodzące z dalekich krajów.

Zabudowania płonęły wielokrotnie. Jeden z pożarów miał miejsce 16 kwietnia 1477 roku. Wtedy z zabudowy ostał się jedynie ratusz i jedna kamienica. W kolejnym w 1718 roku spłonęło już wszystko.

W 1868 roku, handlujący w kramach i budach mieli obowiązek wcześniej zgłosić wielkość i rozmiar miejsca, jakie chcieli zająć. W połowie XIX wieku większość kamienic zajmowali kupcy, którzy prowadzili sklepy mieszczące się na parterach kamienic.

Rynek wyróżniał się na tle ulic w mieście pod względem firm zajmujących się handlem modą, materiałami i wełną. Można powiedzieć, ze w pewnym okresie Stary Rynek był swego rodzaju domem mody. W 1894 roku w większości z kamienic handlowano ubraniami i materiałami włókienniczymi.

Kiedyś Plac Armii Czerwonej, teraz Stary Rynek. Na zdjęciu jeden z ocalałych budynków, w którym mieścił się dom kultury, a następnie przez lata bank
Stary Rynek około roku 1943.

Działały tutaj także destylarnie i różne punkty usługowe oraz apteka.

W marcu 1945 r. spłonęła prawie cała zabudowa placu. Z wojennej pożogi przetrwały zaledwie cztery budynki (nr 2, 18 i 19). W 1948 r. na siedmiu posesjach gruz zalegał do wysokości dwóch metrów.

W 1963 roku przy placu zbudowano najnowocześniejsze kino na Pomorzu, które przybrało nazwę “Milenium”. Podczas budowy kina dokonano tutaj wykopalisk archeologicznych i odkryto regularną zabudowę i konstrukcję domostw, ulic i urządzeń gospodarczych. Pod powierzchnią obecnego Starego Rynku biegły dwie ulice moszczone dranicami. Odkryto też trzy budynki o konstrukcji słupowej.

Pierwszym filmem w kinie Milenium wyświetlonym (a także ostatnim) był “Zerwany most” Jerzego Passendorfera opowiadający o walkach Wojska Polskiego z bandami Ukraińskiej Powstańczej Armii grasującej w płd.-wsch. części powojennej Polski i mordującej tamtejszą ludność do 1947 roku.

Kino Milenium zamknięto w grudniu 2010 roku. Później w tym miejscu znalazł się market jednej z zagranicznych sieci. Obecnie snuje się plany usunięcia z tego miejsca sklepu i powrotu do funkcji kulturalnej. Władze Słupska, którym zależy na rewitalizacji Starego Rynku rozważają przeniesienie tutaj orkiestry Sinfonia Baltica.

Plac był kilkakrotnie przebudowany.

Kiedyś Plac Armii Czerwonej, teraz Stary Rynek. Na zdjęciu jeden z ocalałych budynków, w którym mieścił się dom kultury, a następnie przez lata bank
Lata powojenne i odgruzowywanie Starego Rynku.

Pod koniec lat 80, w miejscu, gdzie przed 1945 rokiem stał pomnik Bluchera, wybudowano fontannę, a od strony sklepu muzycznego i salonu PLL Lot plac zyskał zieleń w postaci drzew i krzewów.

Od 2004 do 2009 roku tuż obok fontanny stał bar piwny Cool Pub Arena zwany potocznie „grzybkiem”.

***

Od 1953 roku w budynku (powierzchnia 1034 m2) przedwojennej Kreissparkasse znalazł się Powiatowy Dom Kultury. Pierwszym kierownikiem placówki był Tadeusz Mekler.

W PDK znalazły siedzibę: ośrodek metodyczno- instrukcyjny, biblioteka repertuarowa, klub plastyka, biblioteka powiatowa, lokalne radio tzw. radiowęzeł, Związek Teatrów Amatorskich, Liga Obrony Kraju, Towarzystwo Krzewienia Wiedzy Praktycznej, Ukraińskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne, Stowarzyszenie Ateistów i Wolnomyślicieli, Towarzystwo Krzewienia Wiedzy Powszechnej, pracownia kroju i szycia, Korespondencyjne Liceum Ogólnokształcące.

W PDK działały: sekcja teatralna, taneczna, muzyczna, plastyczna, klub szaradzistów. Opiekę merytoryczną sprawowano nad klubami PGR, klubami Ruchu, świetlicami wiejskimi, uniwersytetami ludowymi, żeńskim uniwersytetem ludowym, amatorskimi orkiestrami i zespołami muzycznymi.

Kiedyś Plac Armii Czerwonej, teraz Stary Rynek. Na zdjęciu jeden z ocalałych budynków, w którym mieścił się dom kultury, a następnie przez lata bank
Kiedyś Plac Armii Czerwonej, teraz Stary Rynek. Na zdjęciu jeden z ocalałych budynków, w którym mieścił się dom kultury, a następnie przez lata bank.

W październiku 1968 roku Powiatowy Dom Kultury został przeniesiony do Starego Teatru przy ul. Jaracza 31.

Tymczasem do budynku po latach powróciła instytucja finansowa.

Aż do kwietnia 1971 roku trwał tutaj remont (wciąż jednak pozostały ślady po dawnym zegarze w wieży) i trafił tutaj oddział Narodowego Banku Polskiego. Prace porządkowe wykonywali sami pracownicy.

Wojewódzki Oddział Narodowego Banku Polskiego w Słupsku przy Starym Rynku funkcjonował do 2003 roku. Dziś w tym budynku swoją siedzibę ma Sąd Okręgowy.

Ciekawym zabytkiem jest kamienica nr 5. Wybudowano ją w połowie XVIII wieku na fundamentach średniowiecznej kamienicy, którą pochłonął wcześniej wspomniany pożar.

Od samego początku znajduje się tu apteka. Nad wejściem znajdował się złoty orzeł. W 1905 roku budynek zyskał kanalizację, nieco przebudowano go w 1928 roku likwidując jeden ze sklepów. Budynek przetrwał pożar wraz z dwoma obok, tylko dlatego, że podczas pożaru, który wywołali żołnierze Armii Czerwonej, został on oblewany wodą dostarczaną w wiadrach wprost ze Słupi.

Niemiecki aptekarz przekonał władze sowieckie, że w warunkach szalejących w mieście epidemii warto zachować aptekę.

W latach 1987-1991 znajdowała się tutaj Dyrekcja Rewaloryzacji i Modernizacji Miasta Słupska i Spółka „Starówka”. Czym dokładnie zajmowała się owa dyrekcja trudno zgadnąć, gdyż do żadnej modernizacji starego miasta ówcześnie ostatecznie nie doszło. Tuż obok apteki przez wiele lat znajdował się Klub Międzynarodowej Prasy i Książki. Po drugiej stronie do dziś znajduje się księgarnia zwana dawniej Staromiejską.

Kiedyś Plac Armii Czerwonej, teraz Stary Rynek. Na zdjęciu jeden z ocalałych budynków, w którym mieścił się dom kultury, a następnie przez lata bank
W pierwszych latach po wojnie głównym miejscem zakupów w Słupsku było targowisko na Starym Rynku.

Śródmieście legło w gruzach w 1945 roku, ale później powoli odbudowywało się. Ruiny wielu domów o renesansowych i klasycystycznych fasadach i attykach, świadczyły o dobrobycie niektórych mieszkańców w dawniejszych wiekach, ale nie doprowadziło to jednak do historycznej odbudowy centrum miasta.

Więcej szczęścia miał położony obok, jeden z największych zabytków architektonicznych Słupska - kościół mariacki, który dotkliwie uszkodzony i wypalony w 1945 roku, został szybko odbudowany w latach 1947/48 przy dużym wsparciu finansowym wielu słupszczan.

Od zniszczenia wojennego uratowała się empora chóru i ambona.

Nawy boczne są niższe i o wiele późniejsze. Nad północną nawą umieszczone strzeliste wieżyczki szczytowe najlepiej widoczne są ze Starego Rynku.

Jarosław Stencel

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.