Ustka sprzedaje działki, które oddał Jerzy Malek

Czytaj dalej
Bogumiła Rzeczkowska

Ustka sprzedaje działki, które oddał Jerzy Malek

Bogumiła Rzeczkowska

To kolejne podejście ratusza do sprzedaży nieruchomości, które wstrząsnęły miastem. Tym razem na licytację wystawiono dwie z czterech atrakcyjnych nadmorskich działek.

Chodzi o działki, które stały się przedmiotem sporu między nabywcą a miastem. Natomiast konsekwencje odbiły się głośnym echem w polityce samorządowej.

W lipcu 2014 miasto przegrało proces ze spółką biznesmena Jerzego Malka - MK Technology. Zgodnie z wyrokiem, Ustka miała zwrócić ponad 11 mln zł. Dlatego, że nabywca został wprowadzony w błąd, bo prawie połowa gruntu, na obszarze leśnym od strony morza, miała charakter publiczny ogólnodostępny, czego nie przedstawiono w informacji przetargowej.

Jednak biznesmen obiecał umorzyć Ustce ok. 5 mln zł odsetek i kosztów sądowych. Postawił jednak ostry warunek, by urzędujący wówczas burmistrz Jan Olech publicznie oświadczył, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję. Jan Olech nie kandydował na burmistrza Ustki (po wyborach został przewodniczącym rady powiatu). Jerzy Malek też wywiązał się z obietnicy: zwrócił działki, a miasto wpłaciło na konto jego spółki tylko 6,3 mln zł zamiast 11 mln zł.

Po prawie dwóch latach od procesu sądowego miasto zostało wpisane do ksiąg wieczystych. Latem ubiegłego roku nieruchomości zostały wystawione na licytację po dwie działki, ale te leżące prostopadle do morza i ulicy Wczasowej 19 i 21, a nie jak poprzednio - dwie od strony morza i dwie ulicy. Cena wywoławcza za prawie 2,4 hektara zadrzewionych gruntów wynosiła 10,5 mln zł netto. Nie było chętnych. Przypomnijmy, że w 2007 roku cena wywoławcza wyniosła 2,09 mln zł, a spółka Jerzego Malka wylicytowała działki za 6,3 mln zł netto.

Teraz pod młotek idą tylko dwie działki, czyli jedna nieruchomość o powierzchni 0.9357 hektara przy ul. Wczasowej 21 z ceną wywoławczą 3,950 mln zł. Natomiast nieruchomość sąsiednia przy ul. Wczasowej 19 będzie wystawiona na sprzedaż w 2018 roku.

- Cena wywoławcza spadła jedynie kosmetycznie. Nie będziemy sprzedawać tych nieruchomości po zaniżonej cenie, bo sprzedaje się tylko raz - uważa burmistrz Jacek Graczyk, choć w przypadku sprzedanych już kiedyś działek to nie do końca trafna uwaga. - Jeżeli nie będzie chętnego, to nie sprzedamy.

Licytacja odbędzie się 1 grudnia. W tym roku Ustka zarobiła ponad 3,9 mln zł netto na sprzedaży nieruchomości o powierzchni prawie 7 tys. m2 przy ul. Wczasowej 28.

Bogumiła Rzeczkowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.