W Polsce żyje nam się coraz lepiej. Nie tylko dzięki pracy

Czytaj dalej
Fot. Marcin Oliva Soto
Jolanta Zielazna

W Polsce żyje nam się coraz lepiej. Nie tylko dzięki pracy

Jolanta Zielazna

W ubiegłym roku realne dochody gospodarstw domowych wzrosły o 7,7 proc. Jednak w tym roku taka sytuacja może już się nie powtórzyć.

Narodowy Bank Polski co kwartał bada sytuację finansową gospodarstw domowych, pokazuje, jak zmieniają się przychody i wydatki, z których źródeł pieniądze mają największe znaczenie. Właśnie opublikował raport za ostatni kwartał 2016 r.

„500 plus” ma udział

Wynika z niego, że wtedy realne dochody gospodarstw zwiększyły się o 7,7 proc. (licząc rok do roku). W tym wzroście, jak obliczyli ekonomiści NBP, za ok. 2,1 p. proc. odpowiadają świadczenia wypłacone w ramach programu „500 plus”.
Jednak wolniej rosły dochody z pracy najemnej, czyli osób zatrudnionych na umowie o 
pracę - i to jest łyżka dziegciu.
Za to w większym tempie rośnie konsumpcja w gospodarstwach domowych (w IV kwartale wzrost o 4,5 proc.). Mniej jednak kupowaliśmy dóbr trwałego użytku, więcej nietrwałych i półtrwałych. Skutek tego, że znacznie wzrosły nam dochody jest taki, że w mniejszym stopniu ratujemy się kredytem konsumenckim.

Zapotrzebowanie na nie spadło (to widać także w I kw. br.), za to wzrosły dobrowolne oszczędności. Widać też większe zainteresowanie kredytami hipotecznymi - te transakcje rosną stopniowo. To oznacza, że czujemy się na tyle pewnie i stabilnie finansowo, że będziemy w stanie je spłacać, ale też bank musi pozytywnie oceniać naszą zdolność kredytową.

Ekonomiści obserwują, że wskaźniki koniunktury konsumenckiej są korzystne, mamy wysokie transfery społeczne, co zapowiada dalszy wzrost konsumpcji.

Z pracy - co drugie gospodarstwo

Wróćmy jednak do wspomnianej wcześniej łyżki dziegciu, czyli niższego tempa zwiększania się dochodów z pracy najemnej. Nasze zarobki stanowią przeciętnie 40 proc. dochodów gospodarstw domowych, ale liczone są pensje brutto, czyli łącznie z podatkiem i składkami ubezpieczeniowymi, których tak naprawdę pracownik nie ogląda w portfelu. Realnie więc ten udział jest niższy.

Dochody z pracy są głównym źródłem utrzymania dla co drugiego gospodarstwa domowego.

Dlaczego udział dochodów z pracy jest niższy, jeśli maleje bezrobocie i rośnie przeciętne wynagrodzenie? - Pod koniec roku, a to są dane za IV kwartał, jest gorsza sytuacja na rynku pracy, minimalnie wzrosło bezrobocie, bo nie ma już prac sezonowych - przypomina ekonomista, dr Marek Zuber. - Poza tym to nie jest tak, jak sobie myślą politycy, że podwyższy się płace o 
100 proc. i będzie wspaniale. Pytanie, czy przedsiębiorcy będą w stanie to płacić? Wtedy tempo wzrostu płac może się nie utrzymać.

Na tę sytuację wpływ miało świadczenie „500 plus”, bo w 
ubiegłym roku wypłacono ponad 17 mld zł.
M.in. z tego powodu wzrosły realne dochody ze świadczeń społecznych, czyli ubezpieczeń (emerytury i renty) oraz zasiłków.

Świadczeń ciągle dużo

Świadczenia (różne) są głównym źródłem utrzymania dla prawie tak samo dużej grupy, jak zarobki, bo dla 37 proc. gospodarstw domowych.

Aleksandra Kolasa i Filip Premik z NBP zauważają, że tempo wzrostu świadczeń jest wysokie, mimo że ogólnie spada bezrobocie i maleje grupa bezrobotnych uprawnionych do zasiłku. To oznacza, że ciągle duże znaczenie mają pieniądze wypłacane z budżetu - z różnych powodów - a nie zarabiane.

Spadło też tempo wzrostu średniej wysokości emerytury. Nie ma wątpliwości, że za wysokim przyrostem świadczeń społecznych w budżetach gospodarstw domowych stoi „500 plus”.

Jolanta Zielazna

Emerytury, renty, problemy osób z niepełnosprawnościami - to moja zawodowa codzienność od wielu, wielu lat. Ale pokazuję też ciekawych, aktywnych seniorów, od których niejeden młody może uczyć się, jak zachować pogodę ducha. Interesuje mnie historia Bydgoszczy i okolic, szczególnie okres 20-lecia międzywojennego. Losy niektórych jej mieszkańców bywają niesamowite. Trafiają mi się czasami takie perełki.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gp24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.