Załóż gogle, wejdź do gry i pokonaj wadę wymowy

Czytaj dalej
Fot. Radek Koleśnik
Krzysztof Marczyk

Załóż gogle, wejdź do gry i pokonaj wadę wymowy

Krzysztof Marczyk

Poznajcie Kamilę i Krystiana Kaliszów z Koszalina. Ich aplikacja ma pomóc logopedom w terapii dla dzieci w wieku szkolnym. Zdobyli nagrodę w konkursie Hakathon - zaprojektuj przyszłość.

Czy wirtualna rzeczywistość to dobry pomysł, by pomagać najmłodszym? Czy na terapię w takiej formie jest w ogóle zapotrzebowanie? Ależ tak!

Aplikacja dla logopedów Safety Space stworzona przez małżeństwo Kaliszów może pomóc dzieciom mającym problemy z mową i ich rodzicom, którzy, szukając pomocy, odbijają się od zamkniętych drzwi placówek służby zdrowia.

Apka zamiast kolejki po pomoc

Ale po kolei. Krystian to absolwent Bezpieczeństwa Poblicznego oraz Bezpieczeństwa i Higieny Pracy na Politechnice Koszalińskiej. Kamila ukończyła Edukację Wczesnoszkolną i Przedszkolną oraz Oligofrenopedagogikę (praca z dziećmi i młodzieżą o obniżonej sprawności intelektualnej). Postanowili połączyć swoje siły i zająć się poważnym problemem zdrowotno-społecznym w naszym kraju.

O co konkretnie chodzi? W Polsce jest ponad siedem milionów dzieci w wieku szkolnym. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego za rok szkolny 2021/22 nawet 40 procent z tej liczby, czyli około trzech milionów, ma problemy logopedyczne. Są to na przykład wady wymowy i trudności w komunikacji z innymi.

Kto tym dzieciom pomaga? Jak podaje Polskie Towarzystwo Logopedyczne, w Polsce pracuje 12 tysięcy logopedów, z czego 4350 na etatach. Jest też 3000 zarejestrowanych działalności gospodarczych o profilu logopedycznym. Pod opieką specjalistów pozostaje ponad 280 tysięcy dzieci. Jednak pracujący w szkołach i gabinetach prywatnych logopedzi, często godząc te dwie funkcje, nie są w stanie przyjąć wszystkich chętnych. Ci ustawiają się w kolejkach, czas oczekiwania na przyjęcie do logopedy potrafi sięgać wielu miesięcy.

I tu wkraczają państwo Kaliszowie. Wymyślili bowiem aplikację opartą na technologii VR (virtual reality, czyli wirtualna rzeczywistość), która będzie pomocna w logopedii dziecięcej, a docelowo ma zwiększyć efektywność leczenia i usprawnić pracę logopedów. Wygrali tą aplikacją II edycję konkursu Hackathon, organizowanego przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego i Startup Academy. W nagrodę otrzymali pięć tysięcy złotych, które mogą wykorzystać na rozkręcenie biznesu.

O co w tym chodzi

Czym aplikacja Safety Space będzie się wyróżniać? Ma ona oferować między innymi możliwość pracy i dzielenia się wiedzą wielu specjalistom w jednym środowisku (w tym neurologom, psychologom czy fizjoterapeutom). Co ważne, będzie narzędziem wykorzystywanym w domu, przy udziale rodzica i dziecka. To nie wszystko. Dzięki apce będzie można obserwować postęp terapii pacjentów w postaci nagrań audio, zdjęć, opinii i badań.

Safety Space zostanie stworzona dla logopedów przez zespół na co dzień pracujący z dziećmi o specjalnych potrzebach. I, co ważne, docelowo ma ich wspomagać, a nie zastępować. Zawsze analiza wyników i postępów oraz wskazywanie dalszych kroków w terapii należeć będzie do specjalisty.

Jak będzie działać

- Nasza aplikacja ma pomóc logopedom zwiększyć efektywność terapii dzięki wykorzystaniu technologii VR oraz AR - mówią Kamila i Krystian. AR to augmented reality, czyli rozszerzona rzeczywistość. - To nowa forma prowadzenia terapii. Chodzi o to, by była atrakcyjna dla dziecka - zaznaczają.

Pomysłowi przyklaskują też nauczyciele. Według badania przeprowadzonego na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, blisko 69 procent z nich chciałoby korzystać z gogli VR w prowadzonych terapiach.

- Nie tylko na rynku koszalińskim, ale i w całej Polsce specjalistów od logopedii jest za mało - mówi Kamila. - Taka aplikacja pomogłaby uwolnić miejsce i czas na realizowanie terapii. Potrzeby są tak ogromne, że konkurencja nie istnieje. Wszyscy ze sobą współpracują, by pomóc jak największej liczbie dzieci. Logopedzi koszalińscy, z którymi rozmawiałam, chcieliby zastosować aplikację w swoich gabinetach. Ma być ona przeznaczona dla dzieci w wieku szkolnym, powyżej siedmiu lat. Najważniejsze dla mnie jest to, by dziecko potrafiło skomunikować się z otoczeniem - dodaje.

- Chodzi nam też o to, by dziecko podczas terapii czuło się bezpiecznie, komfortowo. By było zaopiekowane - opowiada Krystian.

- Wiem, że dzięki apce leczenie może być skuteczniejszeuzupełnia Kamila. - Przykładowo, będę miała większą kontrolę na tym, co dziecko robiło w domu, czy wykonywało zadane ćwiczenia. Aplikacja wszystko sprawdzi i nagra, co pozwoli mi weryfikować postępy. Inny plus jest taki, że nie będę musiała tłumaczyć rodzicom, jak pracować z taką aplikacją. Dziecko zapozna się ze szczegółami w gabinecie, a następnie będzie mogło to samo wykonać w domu, gdzie zajęcia będą trwać maksymalnie 15 minut, za to mają być regularne - wyjaśnia.

Diabeł tkwi w szczegółach

Koszty wcielenia ich projektu w życie to kilkaset tysięcy złotych, więc o jakim modelu biznesowym myślą pomysłodawcy? Jak zamierzają to sfinansować?

Ich zamiarem jest, że usługa będzie dystrybuowana dzięki samym logopedom oraz platformom edukacyjnym dla nich i dla nauczycieli. Klientami mają być gabinety logopedyczne i rodzice dzieci z problemami logopedycznymi. Będzie to więc aplikacja płatna. Kamila i Krystian planują miesięczny abonament za aplikację dla logopedy/użytkownika i opłatę subskrypcyjną dla rodziców. Konkretne ceny jeszcze nie są znane. W pierwszej kolejności stworzona byłaby aplikacja dla logopedów oraz gra VR z zadaniami logopedycznymi.

- Chcemy, by nasz start-up był marką lokalną - mówi Krystian. - Dlatego zamierzamy współpracować z lokalnymi programistami. Nawiązaliśmy kontakt z jednym z organizatorów konferencji TEDx Koszalin, czyli Stowarzyszeniem Spark i Wypisz Wymaluj - Agencją Marketingową. Rozmawialiśmy z firmą Unicorn VR, która ma doświadczenie w tworzeniu aplikacji do VR dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Złożymy wnioski na dofinansowanie z programów operacyjnych na innowacje - dodaje.

Kiedy ów projekt mógłby ujrzeć światło dzienne? W czerwcu 2023 roku planowane jest wypuszczenie wersji beta aplikacji. To będzie faza testów w gabinetach logopedycznych. Te mają być darmowe. Grudzień 2023 to opracowanie wyników beta testów, aktualizacja oprogramowania w oparciu o informacje zwrotne ze strony logopedów, wdrożenie poprawek, stworzenie kolejnych poziomów aplikacji. Na 2024 rok zaplanowano pozyskiwanie klientów.

Krzysztof Marczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.